Zaskakujące informacje o sabotowaniu Nord Stream. Zełenski próbował zablokować operację, ale się nie udało!
2024-08-15
Autor: Ewa
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podobno wydał rozkaz wstrzymania operacji mającej na celu zniszczenie gazociągu Nord Stream, ale wtedy dowódca sił zbrojnych, Wałerij Załużny, zignorował jego polecenie. Jak wynika z raportów, załoga współpracująca z Załużnym miała doświadczenie w przeprowadzaniu tajnych misji. Cała sprawa zaczęła się w maju 2022 roku, gdy pojawił się plan działania, który kosztował około 300 tysięcy dolarów.
Załóżny, który obecnie pełni funkcję ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii, w publicznych wypowiedziach stwierdził, że nie miał żadnej wiedzy o planowanej operacji, określając oskarżenia jako "zwykłą prowokację”. Jednak dziennikarze wyjawili, że na pokładzie jachtu, wynajętego do realizacji misji, znajdowało się kilku oficerów ukraińskich sił specjalnych, w tym były oficer wywiadu, Roman Czerwinski.
Jak donosiły "Wall Street Journal", Zełenski na początku zgodził się na plan operacji, ale gdy CIA uzyskała informacje o przygotowaniach, zwróciła uwagę prezydenta, co skłoniło go do natychmiastowego wstrzymania działań. Niestety, Załużny nie posłuchał polecenia, co dodatkowo komplikowało całą sprawę.
Zarówno ukraińskie, jak i międzynarodowe analizy sugerują, że miejsce operacji zostało starannie wybrane, a jacht, którym posłużono się do przeprowadzenia sabotażu, wynajęto przez polskie biuro turystyczne, aby ukryć rzeczywiste intencje działań. Podwodne operacje przeprowadzone przez nurków były niebezpieczne i wymagały precyzyjnego wykonania. Działając w trudnych warunkach, nurkowie używali materiału wybuchowego HMX, który był wystarczający do poważnych uszkodzeń.
Jak donoszą niemieckie media, operacja mogła zostać chwilowo wstrzymana z powodu złych warunków pogodowych, co dodało dreszczyku emocji do całego przedsięwzięcia. Po pewnych kontrowersjach, które wynikły z przypadkowego upuszczenia ładunku wybuchowego, zdecydowano się kontynuować misję, co okazało się kluczowe.
W październiku 2022 roku na skutek działań sabotażowych uszkodzone zostały trzy z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i 2. Ośrodki wywiadowcze USA, Wielkiej Brytanii i UE oskarżyły Rosję o orchestrację tego sabotażu, podczas gdy Moskwa wskazywała na swoich zachodnich przeciwników.
W przyszłości sprawa stała się bardziej kontrowersyjna, zwłaszcza po tym, jak "The Washington Post" wskazał Czerwinskiego jako kluczowego koordynatora akcji, na co ukraiński rząd stanowczo zaprzeczył. W sierpniu 2024 roku niemieckie media informowały o wydaniu nakazu aresztowania dla ukraińskiego instruktora nurkowania, Wołodymyra Z., co tylko zwiększyło napięcia związane z tą sprawą. Niemiecki rząd podkreślił jednak, że wykonują należyte śledztwo, które nie powinno wpłynąć na relacje z Ukrainą, mimo ogromnych kontrowersji wokół całej sytuacji.