Finanse

Zaskakujące kradzieże w obiektach noclegowych! Co tak naprawdę znika z pokoi?

2025-07-28

Autor: Ewa

Ciemna strona turystyki

Kradzieże w obiektach noclegowych to smutny, ale faktyczny aspekt branży turystycznej. Właściciele obiektów ujawnili przerażające statystyki na temat najczęściej ginących przedmiotów w hotelach i pensjonatach, które mogą Was zdziwić.

Co kradną turyści?

Z badania przeprowadzonego przez serwis Nocowanie.pl na grupie 200 właścicieli obiektów noclegowych wynika, że często giną drobne przedmioty, takie jak sztućce i naczynia (46 proc.) oraz ręczniki (41 proc.). Właściciele przyznają, że znikają też kosmetyki (15 proc.) i elementy dekoracji (11 proc.). Jednak prawdziwe zaskoczenia mają miejsce w przypadku bardziej intrygujących kradzieży.

Jak powiedziała Agnieszka Rzeszutek z Nocowanie.pl, kilka historii jest naprawdę szokujących – jeden z właścicieli zgłosił kradzież gipsowej głowy marynarza! Wśród innych nietypowych przypadków wymieniono m.in. kradzież kominkowych akcesoriów, zmienionej pościeli, a nawet żarówki. Najdroższy łup to odśnieżarka ważąca 200 kg, której wartość szacowano na ponad 3000 zł!

Czego nie skradziono?

Najbardziej absurdalne zgłoszenia wskazują na przedmioty takie jak gaśnice, kinkiety łazienkowe, czy nawet ręczne młynki do kawy z lat 60. Aż trudno uwierzyć, że niektórzy goście zabierają ze sobą wspomnienia w postaci używanych sprzętów.

Kaucje rzadko stosowane

Co ciekawe, tylko 4 proc. obiektów noclegowych korzysta z systemu kaucji, a 13 proc. stosuje go sporadycznie. W praktyce oznacza to, że odzyskanie skradzionego mienia jest rzadkością.

Co goście zostawiają?

Ale nie wszystko jest stracone! Właściciele dzielą się przykładu, co goście najczęściej zostawiają po sobie. Aż 67 proc. z nich odnajduje w pokojach resztki jedzenia, podczas gdy niemal połowa również klucze, ubrania oraz ładowarki. Zaskakujące znaleziska to m.in. laptop czy proteza zębowa!

Miłe niespodzianki

Niektórzy goście pozostawiają po sobie również miłe niespodzianki – odręczne podziękowania, rysunki od dzieci, czy drobne napiwki starannie schowane w ręcznikach. Pomimo kradzieży, jakie miały miejsce, niektórzy goście zostawiają za sobą ślad dobrej woli.