Zaskakujące mandaty po kąpieli w Wielkim Stawie! Czy Was to dotyczy?
2024-09-09
Autor: Katarzyna
W sercu Karkonoszy, nad pięknym Wielkim Stawem, który leży w Sudetach Zachodnich, sytuacja stała się powodem do kontrowersji. W obrębie Karkonoskiego Parku Narodowego, gdzie dostęp do jeziora jest mocno ograniczony, dwóch młodych ludzi postanowiło, mimo zakazów, zrelaksować się w krystalicznie czystej, zimnej wodzie tego polodowcowego zbiornika. Ich nieodpowiedzialne zachowanie spotkało się z reakcją leśników, którzy wystawili im wysokie mandaty o wartości 1000 złotych każdy!
Mówiąc o tym incydencie, rzecznik Karkonoskiego Parku Narodowego podkreślił, że kara mogłaby być dużo wyższa, a to dzięki ich młodemu wieku i braku pełnej świadomości przepisów prawnych urzędnicy zdecydowali się na "łagodniejszą" formę ukarania. "Kolejne przypadki mogą być kierowane do sądu, który może nałożyć znacznie surowsze kary" - ostrzegają.
Wielki Staw, znany z unikalnej flory i fauny, rośnie w znaczeniu jako rezerwat przyrody, co podkreśla istotność jego ochrony. Niestety, nie jest to jedyny przypadek lekceważenia przepisów ochrony przyrody, w parku wielokrotnie obserwowane są sytuacje, w których turyści ignorują tablice informacyjne i znaki zakazu wstępu.
Podczas gdy w wielu alpejskich jeziorach, takich jak Weissensee w Austrii, pływanie jest dozwolone pod warunkiem poszanowania środowiska, w Karkonoszach sytuacja jest zgoła odmienna. Regulamin parku jasno określa dozwolone formy aktywności: turystyka piesza, narciarska, rowerowa i konna. Pływanie w stawach nie znajduje się na liście dozwolonych aktywności, co może być dla niektórych turystów zaskoczeniem!
Warto również zauważyć, że opłata za jedno wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego wynosi jedynie 10 zł, co sprawia, że jest to niezwykle dostępne miejsce. Jednak wciąż konieczne jest przestrzeganie zasad ochrony przyrody - każdy turysta powinien zabierać ze sobą śmieci i respektować obowiązujące zakazy, takie jak palenie papierosów czy rozpalanie ognisk. Dlatego pamiętajmy, aby dbać o nasze piękne polskie góry, aby przyszłe pokolenia również mogły z nich korzystać.
Co więcej, Straż Leśna nie waha się podejmować dalszych działań w przypadku powtarzających się wykroczeń - mogą one prowadzić do jeszcze surowszych kar. Więc czy stanie się to przestrogą dla przyszłych turystów? Uwaga na Wielki Staw!