Świat

Zaskakujące nastroje w Hiszpanii: Flagi Palestyny na każdym kroku!

2024-09-10

Autor: Tomasz

Hiszpania stała się areną intensywnych demonstracji solidarności z Palestyńczykami, co niewątpliwie zaskakuje wielu turystów. Zamiast typowych hiszpańskich flag, zauważam, że palestyńskie sztandary zyskują na popularności. Ostatnio w Bilbao, wiele balkonów i okien zostało ozdobionych tymi flagami, a na ulicach pojawiły się liczne antyizraelskie hasła. Zaskakujące jest to, że te manifestacje często odbywają się w otoczeniu mieszkańców Hiszpanii, a nie tylko imigrantów.

Co więcej, w miastach takich jak Walencja czy Barcelona, można zaobserwować niespotykaną wcześniej otwartość i tolerancję. Ludzie, niezależnie od ich pochodzenia, chodzą po ulicach w koszulkach reprezentujących swoje drużyny, wyrażając swoją orientację seksualną czy demonstrując inne aspekty swoich tożsamości bez obaw o reakcje otoczenia. To właśnie w Hiszpanii zdarzają się sytuacje, w których geje spokojnie trzymają się za ręce, a nawet całują w pobliżu grup motocyklistów, których wygląd mógłby sugerować, że są zwolennikami twardej prawicy.

Jednak mimo tej widocznej tolerancji, z pewnym niepokojem podszedłem do kwestii, czy turysta z Izraela może czuć się bezpiecznie. W rozmowie z policjantem, który omyłkowo myślał, że to ja jestem Izraelczykiem, przekazał mi, bym nie ujawniał swojego pochodzenia i unikał miejsc zamieszkałych przez młodzież lewicową. Jego troska o moją bezpieczeństwo była wyraźna.

Zjawisko wzrastającego antysemityzmu w Europie nie jest nowością, ale jego dramatyczne nasilenie w ostatnich latach przeraża. W Austrii i Szwecji liczba incydentów antysemickich wzrosła o 400% w ciągu dwóch lat! Stowarzyszenia żydowskie oraz organizacje pozarządowe są zgodne, że nienawiść wobec Żydów jest dziś bardziej widoczna niż kiedykolwiek wcześniej.

Zaskakujące jest również, że w europejskich mediach, gdy mowa o antysemityzmie, częściej przywołuje się zachodnie kraje, omijając te z naszego regionu. Być może wynika to z większego zainteresowania Polaków sytuacją w Ukrainie, co prowadzi do marginalizacji konfliktu w Strefie Gazy.

Z jednej strony krytyka Izraela może być zrozumiała, jednak antysemityzm to coś, czego należy się bezwzględnie wystrzegać. Kluczowe jest przypomnienie, że wiele osób w Izraelu protestuje przeciwko zbrojnym działaniom rządu i stosom, jakie są wykorzystywane w konfliktach z Hamasem. Rozmawiając o sytuacji, zawsze warto podkreślać, że krytyka rządu izraelskiego nie może przekształcić się w nienawiść wobec Żydów jako grupy. W końcu wszelkie formy agresji wobec Żydów, zarówno w formie fizycznej, jak i werbalnej, żadną miarą nie mogą być tolerowane: to jedynie dowód na nienawiść i rasizm.