Świat

Zaskakujące obciążenie dla pracowników Białego Domu: Donald Trump… mówieniem nie daje spokoju!

2025-01-31

Autor: Andrzej

Jak donosi agencja prasowa AP, pracownicy Białego Domu borykają się z ogromnym obciążeniem związanym z dokumentowaniem wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa. Jego styl komunikacji, pełen dygresji i długich przemówień, staje się coraz trudniejszy do ścisłego uchwycenia, co skłoniło administrację do rozważania zatrudnienia dodatkowego personelu.

Nic dziwnego, że w dniu inauguracji Trump wypowiedział ponad 22 tys. słów, a kolejnych 17 tys. użył podczas wizyt w rejonach dotkniętych katastrofami w Karolinie Północnej i Kalifornii. Porównując to z jego poprzednikiem, Joe Bidenem, który w swoim pierwszym tygodniu w biurze użył jedynie 24 259 słów, widać, że obecny prezydent nie szczędzi sobie kontrowersyjnych i nieprzewidywalnych stwierdzeń.

Przykład? Podczas podpisywania dekrety w sprawie deportacji, Trump mógł wydawać się nieco chaotyczny, poruszając temat terrorystów z Hamasu i Elona Muska, zanim zaskoczył wszystkich ogłoszeniem, że Zatoka Guantanamo zostanie użyta jako ośrodek detencyjny dla nielegalnych imigrantów. To pokazuje, że w stosunku do jego poprzednika, Biden był znacznie bardziej stonowany i spójny w swoich komunikatach.

Ekspert ds. komunikacji, Kevin Madden, zaznacza, że styl Trumpa przypomina produkcję telewizyjną - nieustannie zmienia on wątki i próbuje utrzymać uwagę publiczności. Jeśli to się nie zmieni, stenografowie pracujący w Białym Domu mogą przez najbliższe lata być zajęci jak nigdy dotąd.

Czy to oznacza, że Donald Trump rozważa nawet możliwość określenia swojego stylu dialogu w kontekście przyszłych kampanii wyborczych? W obliczu możliwej trzeciej kadencji, jego bezpośrednia i często kontrowersyjna komunikacja z pewnością przyciąga uwagę. Obecna administracja będzie musiała sobie poradzić z utrzymującym się napięciem w debacie politycznej, które Trump tak chętnie podsyca. Biorąc pod uwagę tempo, w jakim wypowiada się prezydent, jego personel wkrótce może zastanawiać się, czy będzie mógł w ogóle złapać oddech!