Zaskakujące odkrycia na temat "rewolucji seksualnej" w PRL-u. Co naprawdę kryło się za tym terminem?
2024-09-29
Autor: Andrzej
Wprowadzenie
Anna Dobrowolska, historyczka z Wydziału Socjologii UW i autorka książki "Nie tylko Chałupy. Naturyzm w PRL", badając temat rewolucji seksualnej w Polsce Ludowej, przyznała, że nie spodziewała się odnaleźć dowodów na używanie tego terminu w tamtych czasach. Okazuje się, że jednym z pionierów, którzy zaczęli publicznie posługiwać się frazą 'rewolucja seksualna' w Polsce, był seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz, który w latach 70. prowadził dyskusje na ten temat. Razem z innymi specjalistami zastanawiali się nad tym, co w rewolucji seksualnej można przyjąć w socjalistycznym społeczeństwie, a co warto odrzucić. Mówił o poszukiwaniu 'trzeciej drogi', która nie byłaby ani konserwatywna, ani komercyjna.
Współczesne podejście do seksualności
W okresie PRL-u prasa zaczęła promować współczesne podejście do seksualności. Z tego wyłoniła się nowa szkoła seksuologii pod kierunkiem prof. Kazimierza Imielińskiego. W jego koncepcji seksualność była postrzegana jako część nowoczesnej kultury, a nie ograniczona tylko do biologicznych aktów. Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa, które powstało w rezultacie tych przemian, miało na celu promowanie metod kontroli urodzeń i edukacji seksualnej.
Edukacja seksualna i badania społeczne
Wiele publikacji naukowych i artykułów w prasie przyczyniało się do większej świadomości na temat seksu. Seksuolodzy regularnie odpowiadający na pytania czytelników stawiali na aspekty społeczne, emocjonalne oraz ekonomiczne życia seksualnego, co prowadziło do odkryć dotyczących na przykład roli komunikacji w związkach. Badania socjologiczne ujawniały, że w latach 60. młodzież w Polsce podobnie jak na zachodzie Europy miała coraz więcej doświadczeń seksualnych przed ślubem, z 50% młodzieży decydującą się na to przed 18 rokiem życia.
Rola Kościoła katolickiego
Rola Kościoła katolickiego w tych zmianach była znacząca. Po Soborze Watykańskim II nastąpiło pewne otwarcie w podejściu do seksu, na przykład wprowadzenie lekcji wychowania do życia w rodzinie, które ukierunkowały młodych ludzi do odpowiedzialnego zachowania w sferze intymnej. Jednakże, nawiasem mówiąc, Kościół także przyniósł ze sobą konserwatyzm, szczególnie po przyjęciu encykliki Humanae Vitae, co niewątpliwie miało wpływ na dalsze postrzeganie seksualności w społeczeństwie.
Natuurystyk w PRL-u
Zaskakujące jest to, że w PRL-u naturyzm również przyciągał coraz większą uwagę, zwłaszcza w latach 80. Chałupy stały się miejscem kultowym dla naturystów, co kontrastowało z panującym wówczas konserwatywnym podejściem. W wyniku wzrostu popularności nagiego wypoczynku, lokalna społeczność zaczęła obawiać się wpływu tego zjawiska na swoje wartości. To zderzenie tradycji i nowoczesności w polskim społeczeństwie wciąż pozostaje interesującym tematem do dyskusji.
Hipokryzja a seksualność
Na koniec warto zauważyć, że w latach 60. i 70. XX wieku pojawiła się również swoista hipokryzja w podejściu do seksualności i obyczajów. Mimo że zarzucano młodzieży brak moralności, to jednocześnie młodzi ludzie rozwijali swoją seksualność, eksplorując nowe możliwości, często w opozycji do konserwatywnych norm nie tylko Kościoła, ale i społeczeństwa. To, co może zaskakiwać w kontekście dzisiejszej debaty o seksualności, to fakt, że w PRL-u podejmowano ważne tematy społeczne, które dziś często są marginalizowane lub wręcz ignorowane.