Zaskakujące Problemy po Sprzedaży Mieszkania! Enea Przeprasza Panią Jagodę!
2025-08-19
Autor: Michał
Sprzedaż mieszkania, a problemy nie ustają!
Na początku lutego, po zakończeniu transakcji sprzedaży mieszkania, Pani Jagoda natychmiast zgłosiła zmianę właściciela do firmy Enea. Wszystko wydawało się w porządku - nowy nabywca również złożył wniosek o przepisanie liczników. Jednak chaos zaczął się, gdy przyszły rachunki!
Nieoczekiwane rachunki i kłopoty z infolinią
Zaledwie kilka dni po zgłoszeniu, Pani Jagoda otrzymała pierwszą fakturę na 273,17 zł za styczeń-luty. Na infolinii wyjaśniono, że jej umowa wygasła dopiero na początku marca, więc mimo nowego właściciela, była zobowiązana pokryć koszty. I tak też uczyniła.
Dalsza intryga - błędy systemu!
W czerwcu przybyły nowe faktury, ale tym razem opiewające na kwoty 267,33 zł i 147,42 zł. Enea przyznała, że to błąd systemu, jednak rozmowa z nowym właścicielem ujawniła, że jeszcze nie podpisał on umowy! Po kolejnym kontakcie infolinia sugerowała, by to nowy nabywca pokrył rachunki, co wywołało prawdziwy galimatias.
Pani Jagoda w tarapatach - gdzie są rozwiązania?
Po długim okresie oczekiwania i powtarzających się przypomnieniach z działu windykacji, Pani Jagoda postanowiła zwrócić się o pomoc do redakcji "Gazety Wyborczej". To był decydujący moment!
Enea przyznaje się do błędu i przeprasza!
Po interwencji, Enea przyznała się do błędu w adresowaniu, co skutkowało nieprawidłowym przypisaniem płatności. Pracownicy firmy obiecali natychmiastowe skorygowanie rozliczeń. Po półrocznej walce, Pani Jagoda w końcu mogła odetchnąć z ulgą.
Wnioski po całej sprawie!
Sprzedaż mieszkania to skomplikowany proces, który wymaga uwagi na każdy detal. Zarówno sprzedający, jak i nowy właściciel muszą upewnić się, że formalności związane z przekazaniem kluczy zostały dopełnione i rachunki przejęte w odpowiednim momencie. Idealnym rozwiązaniem jest spisanie protokołu przekazania, aby uniknąć podobnych problemów w przyszłości.