Zaskakujący debiut Ziółkowskiego: trener Romy nie kryje rozczarowania
2025-10-24
Autor: Andrzej
W samym sercu rzymskiego futbolu wydarzyło się coś, co z pewnością zszokowało kibiców AS Romy. Gian Piero Gasperini, trener zespołu, nie miał żadnych wątpliwości co do potencjału młodego Polaka, Ziółkowskiego, ale po jego występie w meczu z Viktorią Pilzno nic już nie będzie takie samo.
Zaledwie w dwudziestej minucie debiutanckiego meczu Ziółkowski dał się zaskoczyć Prince'owi Adu, który pewnie umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później Romowie znów musieli wyciągać piłkę z bramki - znów można było obwiniać obrońcę za brak reakcji. Gasperini postanowił interweniować i zdjął go z boiska już w 30. minucie.
Gasperini: "To młody zawodnik, potrzebuje czasu"
Po meczu trener Romy podkreślił, że wciąż wierzy w Ziółkowskiego. "Popełnił błąd, to młody zawodnik, który potrzebuje czasu, aby dostosować się do tak wymagających rozgrywek jak Serie A. Zdecydowanie zasługuje na drugą szansę" - stwierdził.
Rozczarowanie Gasperiniego potęgował wynik meczu. "Za dobrze poszliśmy w ataku, ledwie zdobyliśmy jednego gola z rzutu karnego, inaczej nie mielibyśmy na czym budować" - dodał.
Emocje po meczu: co dalej dla AS Romy?
Trener podsumował również, że emocje po tak trudnym meczu są jeszcze świeże i nie ma co mówić o przyszłości. "Jutro będziemy analizować tę porażkę, ale musimy to zaakceptować" - zakończył Gasperini.
Przyszłość Ziółkowskiego w Romie wciąż stoi pod znakiem zapytania, ale z pewnością każdy z kibiców będzie trzymał kciuki za jego powrót do formy i rozwój w zespole. Czy młody Polak zdoła przełamać swoje słabości i wykorzystać szansę, którą dostał od trenera?