Kraj

Zaskakujący dramat w małej wsi: Ksiądz oskarżony o zabójstwo bezdomnego! Modlitwy za wszystkich w obliczu tragedii

2025-07-28

Autor: Magdalena

Zbrodnia w Lasopolu

24 lipca, późnym wieczorem, w małej wsi Lasopole na Mazowszu miało miejsce mrożące krew w żyłach zdarzenie. Ksiądz Mirosław M., podczas spotkania ze swoim 68-letnim znajomym Anatolem, wszedł w ożywioną dyskusję, która szybko przerodziła się w brutalną sprzeczkę o sprawy spadkowe. Z relacji świadków wynika, że po wysiądnięciu z samochodu, duchowny chwycił siekierę i zaatakował swojego towarzysza.

Odrażająca zbrodnia

Po brutalnym ciosie, który zakończył życie Anatola, ksiądz oblał ciało benzyną i podpalił. Całą sytuację zauważył przejeżdżający na rowerze mieszkaniec, który niezwłocznie wezwał służby i spisał numery rejestracyjne pojazdu księdza. Śledczy szybko ustalili, że samochód należy do proboszcza, co doprowadziło ich do jego miejsca zamieszkania, gdzie został on aresztowany.

Msza w intencji

W niedzielę, 27 lipca, kościół w Przypkach wypełnił się wiernymi, którzy przyszli na mszę w intencji zabitego oraz jego oprawcy. Biskup Rafał Markowski rozpoczął liturgię od przeprosin oraz refleksji na temat tragicznych wydarzeń. Podkreślił, jak ważne jest modlenie się zarówno za ofiarę, jak i za tego, który popełnił ten niewyobrażalny czyn.

Parafianie o księdzu

Wszyscy są w szoku. Wiele osób z parafii wyraża swoje uczucia, zdumienie i żal. Pani Iwona mówi: "Nie chcemy potępiać księdza Mirosława. To tragizm w pełnym wymiarze, ale sądzę, że więzienie może być dla niego miejscem wielkiego nawrócenia. Będzie miał czas, by przemyśleć, co uczynił."

Inna parafianka dodaje: "Ksiądz przez 18 lat nas uczył, jak przebaczać. To, co się stało, jest trudne do pojęcia, ale modlę się za niego i wybaczam."

W obliczu tragedii

Jednak nie wszyscy mają tak wyrozumiałe podejście. Pan Sebastian ocenia, że to, co zrobił proboszcz, jest nie do przyjęcia: "Duchowny, który powinien być wzorem, odebrał życie drugiemu człowiekowi. Jak można to wytłumaczyć?" W obliczu tego strasznego dramatu skupić się na modlitwie i przebaczeniu wydaje się być jedyną drogą naprzód.

Wsparcie dla parafii

Niepewność i smutek owładnęły wspólnotę parafialną. Brat Grzegorza Markowskiego, znany w regionie muzyk, przybył, by wspierać lokalną społeczność w trudnych chwilach. Jego wzruszające słowa o miłości i przebaczeniu dają nadzieję, że wspólnota odnajdzie siłę w tych ciężkich czasach.