Zaskakujący moment w TV Republika! Posłanka Burkiewicz traci cierpliwość na antenie
2025-05-29
Autor: Tomasz
Elżbieta Burkiewicz, posłanka z partii Polski 2050, znalazła się w ogniu krytyki podczas występu na żywo w Telewizji Republika. Połączona z studiem zdalnie, zmagała się z utrudnieniami, które wyprowadziły ją z równowagi.
Awantura w studiu: "Wychodzę z audycji!"
W trakcie rozmowy Michał Rachoń poruszył kontrowersyjny temat remontu kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 66 w Warszawie, na który zaplanowano około 60 milionów złotych. Kiedy Burkiewicz próbowała odpowiedzieć, Rachoń wtrącił się, sugerując, że Rafał Trzaskowski planuje sprzedać ten budynek. Politkowią było trudno przebić się przez głośniejszą dyskusję.
Zniecierpliwiona, posłanka wykrzyknęła: "Wychodzę z tej audycji!" Dodając słowo, które najprawdopodobniej nie powinno paść w telewizji. Prowadzący tłumaczył, że prowadzenie programu na żywo oraz połączenie zdalne sprawia, że trudno rozmawiać.
Słowne starcie na wizji
Burkiewicz szczerze wyraziła swoje niezadowolenie z formy dyskusji: "To nie jest dla mnie żadna wielka przyjemność dyskutować w ten sposób, że musimy przekrzykiwać się nawzajem." Rachoń odparł, że widzowie, których tamtego wieczoru było około 600-700 tysięcy, chcieliby jej słuchać.
"Cieszę się z oglądalności, ale wolę spokojną wymianę zdań niż krzyk i przerywanie" – dodała Burkiewicz, czując frustrację związaną z chaotyczną atmosferą.
Kto ma rację? Oczekiwania widzów a rzeczywistość antenowa
Posłanka stwierdziła, że żadna sensowna rozmowa nie jest możliwa w takich warunkach, gdzie osoby przerywają nieustannie. Prowadzący zaś zapewnił, że każdy uczestnik programu ma prawo do nieprzerwanego głosu.
Czy Burkiewicz zdoła zażegnać konflikt w kolejnych edycjach i wprowadzić więcej spokoju do rozmów na żywo? Śledźcie nas na bieżąco!