Świat

Zaskakujący plan Brytyjczyków: wsparcie dla Ukrainy we współpracy z Polską!

2025-02-19

Autor: Tomasz

W obliczu napięć związanych z przyszłymi negocjacjami pokojowymi pomiędzy Rosją a Ukrainą, oraz braku zaangażowania Europy w te rozmowy, zachodni przywódcy zaczynają intensywnie myśleć o rozwiązaniach, które mogą zakończyć konflikt i zaprowadzić pokój. Wyraźnie widoczna jest rola Francji i Wielkiej Brytanii w tych rozważaniach.

Jednak Wielka Brytania boryka się z poważnym wyzwaniem – jej armia nie ma wystarczających zasobów, aby wysłać wystarczającą liczbę żołnierzy na Ukrainę. Po paryskim spotkaniu, które poruszało temat bezpieczeństwa, idea wysłania wojsk zachodnich na Ukrainę jako sił stabilizacyjnych została podjęta, lecz sceptycyzm włoskich, niemieckich i polskich przywódców był słyszalny. Według szacunków, zachodnia koalicja mogłaby wystawić jedynie 30 tysięcy żołnierzy, podczas gdy ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślał, że minimum, które zapewniłoby jakikolwiek sens, to 100 tysięcy.

W momencie, gdy politycy wstrzymali się od dalszych deklaracji, głos zabrali wojskowi eksperci. Generał David Richards, były szef sztabu brytyjskich sił zbrojnych, podkreślił, że liczba gotowych do wysłania żołnierzy wynosi zaledwie 45-50 tysięcy, co w świetle innych zobowiązań sojuszniczych czyni wysłanie sił na Ukrainę niepraktycznym.

Co więcej, brytyjscy wojskowi opracowali nowy plan: wykorzystanie lotnictwa zamiast wysyłania oddziałów na ziemi. Jak podaje „The Times”, na wschód miałyby zostać wysłane brytyjskie myśliwce Typhoon, które stacjonowałyby w Polsce. Te samoloty miałyby patrolować przestrzeń powietrzną Ukrainy, działając jako forma „policji powietrznej”. Taki krok ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa Ukrainy oraz wsparcie dla lokalnych sił lądowych, które mogą w przyszłości zająć się obroną kraju.

Pomysł ten może być postrzegany jako nowa forma zaangażowania Brytyjczyków, którzy pragną pokazać, że nie pozostają bierni w obliczu konfliktu. Wstępnym celem było stworzenie wsparcia powietrznego, które miałoby służyć mniejszym siłom lądowym z innych państw zachodnich planujących obecność na Ukrainie.

Jednakże reakcja innych krajów europejskich na ten plan pozostaje niepewna. Rosja stanowczo przeciwni jakiejkolwiek obecności zachodnich wojsk na Ukrainie, co przed oficjalnymi negocjacjami o zawieszeniu broni może wywołać dalsze napięcia. Ciekawe, jak w tej sytuacji odniesie się do tej koncepcji Francja, która jeszcze niedawno flirtowała z pomysłem wysłania własnych sił na Ukrainę, a obecnie rozważa możliwość negocjacji z Władimirem Putinem. Czy ten nowy plan współpracy polsko-brytyjskiej otworzy nowe drzwi dla Ukrainy w walce o suwerenność? To pytanie, na które będziemy musieli poczekać na odpowiedzi.