Zaskakujący ruch Rosji: Oszczędzanie floty powietrznej na przyszłość?
2024-07-31
Autor: Magdalena
Rosja oszczędza swoją flotę powietrzną
John Baum, ekspert ds. sił powietrznych w Instytucie Mitchella i emerytowany podpułkownik Sił Powietrznych USA, twierdzi, że Rosjanie mogliby wprowadzić do walki bardziej wyrafinowane samoloty, ale jeszcze tego nie zrobili. „Rosja mogłaby użyć swoich najnowocześniejszych jednostek, ale wyraźnie tego unika” – powiedział Baum.
Ostrożność nad ukraińskim niebem
„Wiele rosyjskich zasobów powietrznych jest w użyciu, ale nad Ukrainą nie ma ich zbyt wielu” – mówi Andrew Curtis, niezależny badacz obronności i były oficer brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych. Curtis uważa, że Rosja wykorzystuje Su-57 w sposób minimalizujący ryzyko ich utraty, oszczędzając je na ewentualne przyszłe operacje. „Chodzi o zapewnienie sobie niezawodnych, nowoczesnych sił powietrznych na przyszłość” – dodaje Curtis.
Przyszły konflikt z NATO?
Michael Clarke, ekspert ds. Rosji i Ukrainy oraz doradca Wielkiej Brytanii ds. bezpieczeństwa narodowego, zaznacza, że Rosja poświęca efektywność swoich działań na Ukrainie, aby zachować kluczowe zasoby w razie przyszłego konfliktu z NATO.
„Gdyby Rosjanie rzucili na Ukrainę wszystko, co mają, ich sytuacja mogłaby być lepsza niż obecnie” – mówi Clarke. Zwraca uwagę, że Rosja chroni swoje samoloty, bo obawia się braku zasobów w razie konfliktu z NATO. „Jeśli utkną zbyt głęboko na Ukrainie, mogą nie mieć środków na inny front” – ostrzega ekspert.
Czy taka taktyka jest mądra, czy może okaże się zgubna? Jedno jest pewne: Rosja planuje swoje ruchy daleko w przód, a Ukraina to tylko jeden z wielu rozdziałów w tej strategicznej grze.
Nie przegap!
Ekskluzywne analizy strategiczne Kremla i więcej informacji o najnowszych zagrywkach Rosji w nadchodzącej specjalnej sekcji naszego serwisu!