Zaskakujący sukces: Projektantka wyjmuje CCC z rynku za plagiat torebki!
2025-04-17
Autor: Ewa
Czołowa designerka na drodze do sprawiedliwości
W 2021 roku projektantka, która od lat z pasją tworzy unikatowe torebki, postanowiła stanąć w obronie swoich praw autorskich. Dom mody CCC wprowadził do sprzedaży kopię jej projektu, co stało się punktem wyjścia do trwającej batalii sądowej.
Frustracja, która zainspirowała do działania
Artystka opisuje, jak coraz częściej napotykała plagiaty swoich prac w większych firmach. Chociaż czuła się bezsilna, postanowiła działać i skonsultowała się z prawnikami, by zrozumieć, jak chronić swoje wzory. Z niepokojem trzymała w ręku torebkę replikę, która — choć wyglądała przekonująco — była wykonana z niskiej jakości plastiku.
Wygrana sądowa i milowy krok w branży mody
Po dwóch instancjach sądowych, artystka odniosła wymarzone zwycięstwo. Wyrok potwierdził nie tylko prawo do ochrony jej projektów, ale również dał nadzieję innym twórcom, że w walce o swoje prawa nie są sami.
CCC ignoruje wyrok — droga do Sądu Najwyższego
Pomimo wygranej, CCC nie wykonało wyroku, nie publikując stosownego oświadczenia na swojej stronie internetowej ani w mediach społecznościowych. W odpowiedzi na to, projektantka i jej prawników uzyskali informację, że firma zamierza złożyć skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, co może wydłużyć proces sądowy nawet o rok.
Zaskakujące odszkodowanie — nie wszystko na sprzedaż
Wartość przyznanego odszkodowania opierała się na tabelach oraz zyskach, jakie CCC mogło uzyskać z modyfikacji jej projektu. Mimo że suma nie jest porównywalna do odszkodowań w Stanach Zjednoczonych, dla polskiego rynku mody stanowi istotny krok naprzód.
Wsparcie branży — nadzieja dla małych marek
Mimo silnej konkurencji, inne marki i artyści wykazali ogromne zainteresowanie jej sprawą, ciesząc się z wygranej, która otworzyła drzwi do dalszych działań w obronie praw autorskich.
Przemiany w branży — odwaga i wartości
Projektantka, którą kierują silne wartości, nie zatraciła się w dążeniu do zysków. Skupia się na produkcji w Polsce, unikając nadprodukcji oraz stawiając na zrównoważony rozwój. Choć wyzwania finansowe są ogromne, wytrzymuje presję, by realizować swoje marzenia i wartości.
Co dalej dla marki Chylak?
W najbliższej przyszłości marka planuje dalszy rozwój i analizę potrzeb rynku. Chociaż pytanie o kolekcję ubrań jest otwarte, projektantka jest przekonana, że polska kultura oraz lokalne inspiracje wciąż mają potencjał na światowym rynku.