Kraj

Zdumiewające absurdy konferencji "Tego lekarz ci nie powie": Czy zdrowie jest na wyciągnięcie ręki?

2024-10-20

Autor: Marek

W Gliwicach w miniony weekend odbyła się kontrowersyjna konferencja zatytułowana "Tego lekarz ci nie powie", która zgromadziła rzesze uczestników. Jednak, jak pokazują relacje uczestniczek, Maji Herman, Małgorzaty Woźniak i Aleksandry Cichockiej-Kapuśniak, wydarzenie to obfitowało w nieprawdopodobne bzdury i nieuzasadnione tezy.

Maja Herman relacjonuje, że konferencja trwała aż 13 godzin, a prelegenci, chociaż często legitymujący się tytułami lekarskimi, prezentowali wiedzę, która często była wręcz absurdalna. Uczestnicy mogli usłyszeć wykłady na temat tzw. leczniczej głodówki, suplementacji, a także 'prawdy o czerniaku'. Oprócz sesji wykładowych, istniała możliwość zakupu rozmaitych produktów, od strukturatorów wody po 'magiczne' obróbki, które miały rzekomo poprawiać zdrowie.

Zaskakującym aspektem konferencji była prezentacja sprzedawców, którzy oferowali produkty „detoksykujące” ciało z metali ciężkich, zaraz obok stoisk, gdzie można było kupić... same metale. Małgorzata Woźniak zauważa, że oferta obejmowała także szamańskie usługi, herbatki z konopi oraz inne pseudo-lecznicze specyfiki.

Maja Herman poddaje w wątpliwość istnienie skutecznych metod badawczych używanych przez niektórych „ekspertów”. Opisuje przypadek, w którym aby zbadać stan zdrowia, przykładała rękę do trzech kółek, a komputer miał przeanalizować jej aurę i stan zdrowia. "Ekspert" zignorował znaczenie jednego z alarmujących wyników, kierując uwagę na mniej istotne problemy.

Konferencja nie oszczędziła też wybujałych teorii. Twierdzono, że choroby nowotworowe można leczyć głodówką, a osoby, które przeszły przez taką kurację, były przedstawiane jako „dowód” skutecznej metody leczenia.

Prelegenci wykorzystywali emocje uczestników, aby wpłynąć na ich postrzeganie. Wiele osób zostawało pozostawionych z mylącymi informacjami, które mogły wpłynąć na ich decyzje zdrowotne. Cała sytuacja rodzi poważne wątpliwości dotyczące moralności ludzi, którzy wykorzystują desperację chorych, aby sprzedać im wątpliwej jakości produkty.

Aleksandra Cichocka-Kapuśniak, będąca świadkiem nadzwyczajnych metod prezentacji, podkreśliła, że nigdy nie spotkała się z tak otwartym promowaniem własnych preparatów przez prelegentów. "Medycyna opiera się na dowodach i faktach, a to, co widziałam, to było po prostu wykrzywienie rzeczywistości" - zdradziła.

W obliczu całej gamy nieuzasadnionych twierdzeń i sugestii, że to działanie "konwencjonalnej medycyny" nie jest kluczem do zdrowia, Maja Herman podkreśla: "Zdrowy styl życia to najważniejsze zalecenie lekarzy, a te pseudonaukowe teorie mogą jedynie zaszkodzić".

Konferencja wywołała falę krytyki, zwłaszcza w kontekście dezinformacji medycznej, a sama Maja Herman zauważa, że są to tematy, które wymagają poważnego zbadania przez odpowiednie instytucje. W dobie rosnącej dezinformacji i różnych ruchów antyszczepionkowych, apelują o krytyczne myślenie i właściwą edukację zdrowotną. Jak pokazują wyniki, wiele osób potrzebuje informacji opartej na rzetelnej wiedzy, aby nie dać się zwieść półprawdom i manipulacjom.