Zdzisław Kozień: Odigonator "07 zgłoś się" – Niezwykła Historii Artysty, Który Przegrał z Chorobą
2025-07-20
Autor: Ewa
Zdzisław Kozień – legenda polskiego kina
Zdzisław Kozień, znany z popularnych ról drugoplanowych, był jednym z najważniejszych aktorów w polskiej kinematografii. Jego artystyczna droga rozpoczęła się w 1948 roku, kiedy to postawił pierwsze kroki na scenie Teatru Kolejarza w Krakowie. Z biegiem lat jego talent zaowocował wyjazdem na deski teatralne w Rzeszowie, gdzie zdał egzamin eksternistyczny.
Miłość i rodzina – nieodłączne elementy życia aktora
Zdzisław szybko założył rodzinę z Janiną Sową, a w ich niewielkim mieszkaniu stawiali pierwsze kroki jako młode małżeństwo. Ich życie wypełnione było radościami, ale także wyzwaniami. Para doczekała się dwóch synów – Henryka i Jana.
Sukcesy na scenie i wielka miłość
W 1976 roku artysta zdobył nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i odnalazł się w pamiętnych rolach, takich jak ojciec Agnieszki w "Człowieku marmuru" i Antoni Zubek w "07 zgłoś się". Przeprowadzając się do Wrocławia z rodziną, Zdzisław miał jeszcze wiele do osiągnięcia.
Po śmierci żony wrócił do Rzeszowa, gdzie na nowo związał swoje życie z Moniką. W spektakularny sposób uczynił jej propozycję małżeństwa podczas przedstawienia, a ich związek był dowodem na to, że miłość nie zna granic.
Wielobarwne pasje, których zabrakło w trudnych chwilach
Zdzisław był człowiekiem wielu pasji – potrafił nie tylko wyśmienicie grać na fortepianie, ale także rzeźbić i gotować. Jego zamiłowanie do papug i kwiatów doniczkowych odzwierciedlało jego wszechstronność. Niestety, choroba odebrała mu nie tylko siły, ale i możliwość realizacji pasji.
Ostatnia prośba artysty – smutny finał życia
W ostatnich latach swojego życia Zdzisław zmagając się z poważną chorobą, wyznał żonie ostatnie pragnienie – chciał zjeść karpia w galarecie. To wzruszające wspomnienie kończy się tragicznie, gdyż jego syn zdobądł rybę, ale ojciec nie doczekał się z nią powrotu do domu. Zmarł 25 marca 1998 roku, a Monika towarzyszyła mu do samego końca.
Pożegnanie z wielkim artystą i zostawiona pamiątka
Ostatnie chwile Zdzisława stanowią poruszający epilog jego życia. Pochowany obok pierwszej żony na Cmentarzu Wilkowyja w Rzeszowie, artysta pozostawił po sobie niezatarte ślady zarówno w sercach bliskich, jak i w polskiej kulturze.