Zełenski błagał Bidena o pomoc. Szokujące szczegóły sprzed wybuchu wojny!
2024-11-01
Autor: Jan
Na początku października 2021 roku Stany Zjednoczone dysponowały informacjami wskazującymi na to, że Rosja przygotowuje się do zbrojnej inwazji na Ukrainę. Wówczas Joe Biden miał poinformować o tym nie tylko Ukrainę, ale również przywódców zachodnich. Jednak europejscy liderzy przewidywali, że eskalacja konfliktu skoncentruje się na wschodnich terenach Ukrainy.
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy, Dmytro Kułeba, w dokumencie "USA-UA. Tajne akta Białego Domu" ujawnia, iż Amerykanie codziennie ostrzegali, że wojna jest nieunikniona, na co Europejczycy odpowiadali, że mają inne informacje, iż inwazji nie będzie. Kułeba przekazał, że Kijów bezskutecznie prosił o dostarczenie broni oraz nałożenie sankcji na Rosję, jednak odpowiedzi były negatywne.
John R. Bolton, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, stwierdził, że amerykański wywiad zasygnalizował potrzebę pilnych działań, informując, że "Kijów upadnie w ciągu kilku dni". Wówczas ukraiński rząd miał już ogłosić potrzebę wsparcia militarnego.
Podczas konferencji w Monachium, Kamala Harris miała sugerować Zełenskiemu, by przygotował się na ewentualne utworzenie rządu na uchodźstwie oraz prowadzenie wojny w formie partyzanckiej. Informacje te ujawnia dziennikarz Simon Shuster.
W noc 24 lutego 2022 roku, kiedy Rosja rozpoczęła inwazję, Zełenski z rodziną przebywał w swoim domu pod Kijowem. Jego żona usłyszała eksplozje i powiadomiła go o inwazji. Prezydent miał wówczas powiedzieć: "Zaczęło się najgorsze".
Zełenski natychmiast skontaktował się z Bidenem, błagając o pilną interwencję i pomoc, mając nadzieję, że prezydent USA skontaktuje się z Putinem, próbując zapobiec dalszej eskalacji konfliktu. W obliczu tej tragicznej sytuacji, Ukraina zmieniała swoje podejście do militarnych strategii i międzynarodowych sojuszy, co wskazuje na fakt, że walka o suwerenność stała się priorytetem dla wszystkich Ukraińców.