Świat

Zełenski ostrzega przed żołnierzami z Korei Północnej: Świat musi działać!

2024-11-02

Autor: Agnieszka

W piątek, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował nagranie, w którym odnosi się do sytuacji związanej z koreańskimi żołnierzami stacjonującymi w Rosji. Według jego słów, Ukraina stanie w obliczu zagrożenia z ich strony, a Zachód nie dostarczył wystarczającej ilości broni, aby temu przeciwdziałać.

- Pierwsze tysiąc żołnierzy z Korei Północnej przebywa w pobliżu granicy z Ukrainą. Ukraińcy będą musieli stawić im czoła, a świat będzie musiał w to wszystko się włączyć - stwierdził Zełenski. Dodał, że Ukrainy ma pełną wiedzę o lokalizacji tych żołnierzy, co stwarza możliwości do przeprowadzenia prewencyjnych ataków, jeśli tylko udałoby się uzyskać dostateczną moc rażenia.

Jednakże, podkreślił, że akcje militarne nie będą możliwe, jeśli społeczność międzynarodowa ograniczy się jedynie do obserwacji. Zełenski zasugerował, że reakcje państw zachodnich są niewystarczające, niestety, ich działania przypominają bardziej pasywne przyglądanie się sytuacji.

- Zamiast efektywnego wsparcia i przekazania niezbędnej broni dalekiego zasięgu, USA, Wielka Brytania i Niemcy jedynie obserwują - lamentował.

Krytyka ze strony Zełenskiego nie tylko skupiła się na bierności Zachodu, ale także na potrzebie pilnego działania, aby zapobiec rozszerzeniu konfliktu. - Każdy, kto pragnie, aby rosyjska wojna z Ukrainą się nie rozszerzała, musi działać, a nie tylko patrzeć - przekonywał. Polityk przypomniał również o wywiadzie, który przeprowadził w Korei Południowej, gdzie mówił o tym samym problemie, określając reakcję Zachodu jako „zerową”.

Z uwagi na rosnące napięcia w regionie, wielu analityków zastanawia się, jakie ruchy podejmie Zachód w najbliższych tygodniach i czy nastąpi znacząca zmiana w dostawach militariów dla Ukrainy. Czy nacisk ze strony Kijowa skłoni sojuszników do działania? Czas pokaże, jednak niepewność w tej sprawie jest coraz bardziej odczuwalna.