Zełenski: Ukraina nie jest gotowa na wyzwolenie Krymu siłą!
2025-04-25
Autor: Jan
W obliczu rosnącej presji, ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski wyraził swoje zdanie na temat sytuacji Krymu, otwarcie przyznając, że Ukraina nie ma wystarczających zasobów, by przeprowadzić militarną operację mającą na celu wyzwolenie półwyspu.
Krym jako terytorium tymczasowo okupowane
Podczas rozmowy o Krymie, Zełenski stwierdził, iż Ukrainie nie można poświęcać własnego terytorium w imię pokoju. Z perspektywy ukraińskiego lidera, cała ziemia należy do narodu ukraińskiego, więc żadna decyzja dotycząca oddania Krymu nie może być podjęta przez pojedynczą osobę. "To nie moja własność, to własność narodu" - podkreślił.
Sprawa krymska i przymusowa okupacja
Prezydent przypomniał również o tragicznym losie ludzi, którzy zostali siłą usunięci z Krymu, a także o osobach przetrzymywanych w Rosji, w tym dziennikarzach i politycznych więźniach. "Nikt nie uznaje wyników rzekomego referendum, które miało miejsce pod groźbą broni, to czysta okupacja" - mówił.
Reakcja na słowa Trumpa
Odnosząc się do ostatnich wypowiedzi Donalda Trumpa o Krymie, Zełenski potwierdził, że zgadza się z prezydentem USA w kwestii braku odpowiednich zasobów wojskowych. "Tak, mamy świetnych ludzi, ale potrzebujemy broni. Bez niej nie możemy myśleć o wyzwoleniu Krymu" - dodał.
Dialog, ale na warunkach Ukrainy
Choć Ukraina wyraża gotowość do podjęcia dialogu, Zełenski zaznaczył, że rozmowy mogą się rozpocząć dopiero po otrzymaniu konkretnego sygnału od Rosji, świadczącego o chęci zakończenia konfliktu. "Pełne, bezwarunkowe zawieszenie broni to minimum, jakie oczekujemy" - zakończył prezydent.