Kraj

Zielińska krytykuje PiS: Może być lepiej przygotowane na powodzie

2024-10-02

Autor: Katarzyna

Wiceminister Urszula Zielińska w wywiadzie dla TVN24 poddała krytyce przygotowanie Polski do nadchodzących powodzi. Podkreśliła, że odpowiedzialność za obecną sytuację ponoszą ci, którzy w przeszłości wypowiadali się negatywnie o budowie zbiorników retencyjnych w Kotlinie Kłodzkiej. Minister Gróbarczyk, który przez ostatnie osiem lat zajmował się gospodarką wodną, był zdania, że inwestycje w zbiorniki były niepotrzebne. Zielińska skrytykowała to podejście, podkreślając, że konieczne jest wzmocnienie infrastruktury przeciwpowodziowej w całym kraju.

Dodatkowo, polityk zaznaczyła, że nie jest przeciwko budowie zbiorników, a wręcz przeciwnie – od zawsze je popierała. Wspomniała o swojej interpelacji z 2020 roku dotyczącej zbiorników zaporowych. "Zbiorniki te mają kluczowe znaczenie dla ochrony ekosystemów rzecznych i dla zabezpieczenia przed powodziami," mówiła Zielińska.

W obliczu nadchodzących zagrożeń, Zielińska podkreśliła, że konieczne jest zapewnienie większej retencji wody. "Musimy spojrzeć na różne sposoby ochrony przed powodziami, nie tylko poprzez budowę zbiorników," dodała, zaznaczając, że ministerstwo zabezpieczyło w tym roku ponad 10 miliardów złotych na te cele.

Wiceminister podkreśliła również, że mieszkańcy terenów zagrożonych powodzią powinni rozważyć przeprowadzkę w bardziej bezpieczne miejsca. "Nie możemy ignorować faktu, że w niektórych regionach woda będzie się pojawiać coraz częściej," ostrzegła Zielińska. Jej słowa były wezwaniem do działań zarówno ze strony rządu, jak i samych obywateli, aby skutecznie przygotować się na przyszłe katastrofy.