Ziemniaki w Kryzysie: 150 Ton Zniknęło w Weekend!
2025-10-14
Autor: Agnieszka
Szokująca Kradzież na Polu
W miniony weekend z fermy w Polsce zniknęło aż 150 ton ziemniaków, które miały trafić do lokalnej gorzelni. Piotr Gryta, właściciel upraw, nie kryje oburzenia: "To nie spodziewano się takiej sytuacji, to nie rozdawnictwo, to jawna kradzież!"
Co się wydarzyło?
Ziemniaki zostały kupione w czwartek, a w piątek dostarczono je na pole, gdzie miały czekać na przetworzenie przez kilka dni. W sobotę, gdy Gryta był na rodzinnym wydarzeniu, nieświadomie stracił olbrzymią ilość towaru.
Sposób na Kradzież?
Z relacji lokalnych mediów wynika, że niektórzy ludzie przychodzili, aby zabierać po kilka worków, podczas gdy inni przyjeżdżali traktorami, załadowując pełne tony ziemniaków. Gryta stwierdził, że takie działanie jest w jego oczach celowe.
Dramatyczny Apel Rolnika
Zszokowany właściciel zaapelował do osób, które zabrały ziemniaki: "Jeśli ktoś ma sumienie, niech się zgłosi i odda towar. W przeciwnym razie sprawa trafi do prokuratury!" Gryta nie zamierza zostawić tej sprawy bez echa.
Pojawią się konsekwencje?
Rolnik jest zdeterminowany, by walczyć o swoje. W rozmowie z TVN24 wyznał: "Mam nadzieję, że osoby, które wzięły ziemniaki, wyjaśnią sytuację. Jeśli nie, wezmę to na kancelarię". Zaskakujący incydent stał się głośny, budząc ogólnopolskie zainteresowanie. Co się stanie dalej?