Sport

Złote czasy dla Stali Gorzów: Mistrz Europy Andrzej Lebiediew dołącza do drużyny!

2024-09-29

Autor: Marek

Stal Gorzów przyciągnęła uwagę całej Polski, ogłaszając transfer najlepszego łotewskiego żużlowca – Andrzeja Lebiediewa! To niewątpliwie jedno z najgłośniejszych wydarzeń tego sezonu w PGE Ekstralidze. W minionym roku, Lebiediew, grając dla Fogo Unii Leszno, nie miał łatwego życia. Jego drużyna zakończyła rozgrywki na ostatnim miejscu, co oznaczało spadek do niższej ligi. Nasz bohater jednak nie zamierzał rezygnować z marzeń o jeździe w elicie, dlatego aktywnie poszukiwał nowego zespołu na wyższym poziomie.

Jego nazwisko krążyło w kuluarach w kontekście kilku drużyn, w tym nowego beniaminka PGE Ekstraligi – Innpro ROW Rybnik. Do walki o jego podpis stanęły także drużyny takie jak Krono-Plast Włókniarz Częstochowa oraz ZOOleszcz GKM Grudziądz. Ostatecznie decyzja zapadła – Lebiediew związał się z Gorzowem Wielkopolskim.

W niedzielny wieczór Andrzej Lebiediew został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik ebut.pl Stali na nadchodzący sezon 2025. Jego przyjęcie oznacza również koniec współpracy z Szymonem Woźniakiem, pomimo wcześniejszej umowy, jaką obie strony podpisały latem ubiegłego roku.

Transfer Lebiediewa to część szerszej rewolucji w zespole Stali Gorzów. W czwartek klub niespodziewanie zakończył współpracę z trenerem Stanisławem Chomskim, co z pewnością wpłynie na przyszłe wyniki drużyny. Chomski opowiadał się za pozostawieniem w składzie Woźniaka, jednak władze klubu podjęły inną decyzję.

To już piąty klub w karierze Lebiediewa w PGE Ekstralidze. W przeszłości ścigał się we Wrocławiu (2017-2018), Rybniku (2020), Krośnie (2023) oraz Lesznie. W barwach Fogo Unii wystartował w 12 meczach, zdobywając 90 punktów oraz 9 bonusów za łączną średnią 1,707 punktu na bieg – imponujący wynik!

Fakt, że Lebiediew został zaprezentowany zaledwie cztery godziny po przegranym meczu z KS Apatorem Toruń (43:46) wzbudza dodatkowe emocje wśród kibiców. Drużyna walczy teraz o brązowy medal, a po tej porażce szanse na sukces znacznie się zmniejszyły. Czy Lebiediew odmieni losy Stali Gorzów? Czas pokaże!