Rozrywka

Znany DJ Tomcraft zmarł niespodziewanie w wieku 49 lat. Przy jego hitach bawiły się miliony

2024-07-17

Autor: Marek

DJ Tomcraft nie żyje. Jego muzyka zapadła w serca milionów.

Thomas Brückner, znany jako Tomcraft, był niemieckim DJ-em i producentem muzyki elektronicznej, który odnosił wielkie sukcesy na całym świecie. Zmarł nagle w wieku 49 lat, co wywołało ogromny szok wśród fanów i przyjaciół.

Tomcraft rozpoczął swoją karierę muzyczną już jako nastolatek. W wieku 18 lat po raz pierwszy stanął za konsoletą w Monachium, co zapoczątkowało jego błyskotliwą karierę. Jego unikalny styl łączenia elementów house, tech house i trance przyciągnął uwagę jednej z wytwórni, która zaproponowała mu kontrakt już dwa lata później. Tomcraft zdobył popularność dzięki charakterystycznym remiksom utworów znanych zespołów, takich jak Depeche Mode i Pet Shop Boys.

Przełomem w jego karierze był jednak singiel „Loneliness” wydany w 2002 roku. Utwór szybko stał się hitem klubowym i zajął pierwsze miejsce na listach przebojów w Wielkiej Brytanii, a także zyskał ogromną popularność w Polsce.

Informację o śmierci artysty przekazała jego rodzina za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Z ciężkim sercem zawiadamiamy, że 15 lipca 2024 zmarł nasz ukochany ojciec i mąż. Będziemy na zawsze nosić cię w naszych sercach i kochać cię, dopóki ponownie się nie zjednoczymy. Z poważaniem, twoja rodzina. Bine, Max, Amelie i Sophie” - napisali bliscy, publikując zdjęcie Brücknera ze sceny.

Wiadomość o jego śmierci wywołała falę żalu i niedowierzania wśród fanów i znajomych. "Nie do wiary! Jesteśmy w szoku. Spoczywaj w pokoju", "Jest mi bardzo przykro. Tom był świetnym gościem, zawsze się uśmiechał. Spoczywaj w pokoju", "Jestem całkowicie zszokowany tą wiadomością, rozmawialiśmy w zeszłym tygodniu, miał tyle planów na przyszłość. Dużo siły dla rodziny i przyjaciół. Będzie mi ciebie brakować", "Spoczywaj w pokoju, legendo. Dziękuję za twoją muzykę i miłość, którą rozprzestrzeniałeś na całym świecie" - pisali.

Zaledwie dwa dni przed śmiercią DJ dzielił się na Instagramie wspomnieniami z koncertu na festiwalu Steinbruch Open Air. „Szczęśliwy weekend z moim wspólnikiem zbrodni” - żartował Brückner, udostępniając kilka zdjęć z kolegą po fachu.

Przyczyna śmierci 49-latka wciąż pozostaje nieznana.

Zobacz też:

- Nie żyje legendarny muzyk. To on śpiewał hit „Zegarmistrz światła”. Tragiczne wieści nadeszły przed południem.

- Nie żyje legenda telewizji. Brat potwierdził wieści o śmierci gwiazdora fitnessu.