"Zostaliśmy wykorzystani!" - Oburzenie w DPS po skandalicznej wizycie Gajewskiej
2025-06-07
Autor: Katarzyna
Skandal w Domu Pomocy Społecznej
Wizyta Kingi Gajewskiej, posłanki Koalicji Obywatelskiej, wywołała falę oburzenia wśród pracowników Domu Pomocy Społecznej. Oburzenie nie milknie, a jeden z zatrudnionych postanowił ujawnić kulisy tego kontrowersyjnego wydarzenia.
Czują się wykorzystani
Pracownicy DPS czują się oszukani i wykorzystani przez posłankę Gajewską. Jak relacjonuje jeden z mężczyzn, myślał, że wizyta przyniesie ze sobą miłe niespodzianki jak ciastka czy cukierki dla starszych podopiecznych: "A oni przynieśli worek kartofli! To był cyrk! Złapali pana Stasia, który wracał właśnie ze spaceru, wręczyli mu worek, zrobili zdjęcia i odjechali jak po wygranych wyborach!"
DPS w szponach kampanii
Jak przyznaje inny pracownik, sytuacja jest haniebna: "Wstyd i żenada! Robimy wszystko, aby zapewnić podopiecznym odpowiednią opiekę, a nagle stajemy się tematem numer jeden w negatywnym kontekście." Dyrektor placówki dodał, że nie wyrażał zgody na robienie zdjęć podczas wizyty, co tylko potęguje negatywne odczucia wśród pracowników.
Gajewska wrzuca na social media
Wizyta w DPS-ie miała miejsce przed drugą turą wyborów prezydenckich, a Gajewska postanowiła podarować podopiecznym ziemniaki. Zdjęcia i relację z tej akcji umieściła w swoich mediach społecznościowych, co wywołało krytykę pod jej adresem. Część komentatorów oskarża ją o uprzedmiotowienie osób starszych.
Krytyka i przeprosiny
Gajewska ostatecznie przeprosiła, ale tylko za publikację zdjęć, a nie za wykorzystywanie podopiecznych do celów kampanijnych. Ta sytuacja staje się poważnym tematem debaty publicznej, zwłaszcza w kontekście kwestii opieki nad osobami starszymi w Polsce.