Zostawiony 5-latek w klasie ekonomicznej: Słodka zemsta współpasażera
2024-10-19
Autor: Agnieszka
Na pokładzie samolotu, podczas długiego lotu z Chicago do Pekinu, miała miejsce niecodzienna sytuacja, która szybko stała się tematem rozmów w sieci. Pasażer, siedzący obok 5-letniego chłopca, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce po tym, jak jego ojciec, zamiast zająć się synem, poleciał klasą biznes.
"To zdarzenie miało miejsce w zeszłym roku, kiedy regularnie podróżowałem na tej trasie. Lot trwa 12-14 godzin, a odlot o 13:00 sprawia, że sen jest rzadkością!" — relacjonuje pasażer. Po zajęciu miejsca w strefie Economy Plus, obok niego siedział starszy Chińczyk z 5-letnim synem. Kiedy starszy mężczyzna zniknął, miejsce obok dziecka zajęła inna osoba, która od razu zasnęła.
Podczas lotu chłopiec został jednak pozostawiony sam sobie, co zaintrygowało współpasażera. Postanowił on ukarać ojca chłopca za jego zaniedbanie. W ramach "zemsty" nauczył dziecko kilku niecenzuralnych słów oraz różnych hałaśliwych zachowań, co okazało się być dla pasażera formą swoistej rehabilitacji.
Tego typu sytuacje w samolotach są niestety coraz bardziej powszechne. Często rodzice decydują się na zajęcie lepszych miejsc w kabinie, pozostawiając swoje dzieci w less komfortowych warunkach. Powody bywają różne – od nagłych zmiany biletów po potrzebę komfortu w czasie długiej podróży. Niewłaściwe podejście do podróżowania z dziećmi nie tylko wpływa na komfort maluchów, ale także na innych pasażerów, którzy mogą odczuwać dyskomfort przez takie zaniedbania. Czy to jest odpowiedni sposób na podróżowanie z dzieckiem? Warto zastanowić się, jakie promujemy wartości, podróżując w towarzystwie najmłodszych.