Zwycięstwo Polki na IO w Paryżu: Kontrowersje i szokujące oskarżenia!
2024-07-28
Autor: Andrzej
W niedzielę polscy pięściarze i pięściarki przystąpili do rywalizacji na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Wśród nich była także Aneta Rygielska, która zmierzyła się z Rosie Eccles z Walii, reprezentującą Wielką Brytanię. Zacięta walka zakończyła się zwycięstwem Polki, choć nie obyło się bez kontrowersji.
Podczas starcia Rygielskiej z Eccles, to Walijka okazała się lepsza w pierwszej rundzie. Na kartach sędziowskich Polka triumfowała w drugiej odsłonie, a więc trzecia runda zdecydowała o końcowym wyniku. Tuż przed końcem walki Rygielska została jednak ukarana przez sędziów za atak głową w przeciwniczkę.
Pomimo przewinienia na 15 sekund przed zakończeniem pojedynku, 28-latka otrzymała minusowy punkt, który mógł zagrozić jej zwycięstwu. Sędziowie uznali jednak, że była wyraźnie lepsza od rywalki i to właśnie Rygielska zameldowała się w 1/8 finału.
Ta decyzja wywołała spore poruszenie w brytyjskich mediach. "Szok w świecie boksu" - napisało BBC na swoim profilu w mediach społecznościowych. Znany dziennikarz David Wyatt-Hupton również wyraził swoją dezaprobatę, pisząc: "To fatalna decyzja. Eccles była lepsza, a Rygielska dostała punkt za przewinienie". Ekspertom nie podoba się ta decyzja, podobnie jak brytyjskim fanom.
"Rosie została okradziona" - piszą kibice w komentarzach pod postem BBC. "Boks to sport zrujnowany przez sędziów", "Boks to skorumpowany sport" - grzmią Brytyjczycy.
Mimo kontrowersji Aneta Rygielska zmierzy się w 1/8 finału Igrzysk Olimpijskich z Turczynką Busenaz Surmeneli. Polka i Turczynka walczyły dwa razy w ciągu ostatnich dwóch lat, obie mają na koncie po jednym zwycięstwie. Czy kolejne starcie przyniesie jeszcze większe emocje?
Nie przegap kolejnych sensacji z olimpijskiego ringu!