12 lat na wysypisku: Jego walka o 8000 bitcoinów warte miliardy przybiera nowy obrót!
2025-08-06
Autor: Agnieszka
Czy wyobrażasz sobie spędzić 12 lat w poszukiwaniu zaginionej fortuny? Taką właśnie historię przeżywa Brytyjczyk James Howells, który nieustannie przeszukiwał wysypisko śmieci w Newport, wierząc, że odnajdzie swój twardy dysk z 8000 bitcoinów!
Kiedy w 2013 roku Howells przez przypadek wyrzucił swoje urządzenie, bitcoiny były warte około 63 milionów dolarów. Dziś całkowita suma, którą mógłby posiadać, wynosi około 920 milionów dolarów! To jak złoty graal dla poszukiwaczy skarbów, a w jego przypadku - skarbów krypujących wśród ton odpadów.
Jednakże, mimo wieloletnich wysiłków i złożonych prób uzyskania dostępu do wysypiska lub finansowych odszkodowań, jego starania wciąż nie przyniosły efektów. W 2025 roku złożył pozew przeciwko radzie miasta, ale dotychczasowe starania kończyły się niepowodzeniem.
Nowy plan na 920 milionów dolarów!
Na początku lipca James ogłosił, że kończy tradycyjne poszukiwania. Nie oznacza to jednak, że zrezygnował z odzyskania pieniędzy! Howells postanowił użyć nowoczesnej strategii: tokenizacji swojego prawa własności.
Według danych z portalu "The Block", jego plan zakłada stworzenie tokenów, które będą odpowiadały jego pragnieniu odzyskania bitcoinów, a każdy z nich ma reprezentować satoshi - najmniejszą jednostkę bitcoina. Jak zapowiada, ma zamiar wyemitować 800 miliardów Ceiniog Coin (INI), które mają być wymienne na minijednostki BTC.
Ciekawostka!
Co ciekawe, Howells nie tylko dokumentuje swoją walę kryptowalutową, ale również przekształca swoją historię w mityczną opowieść o zaginionych bitcoinach. Jego projekt może przyciągnąć uwagę inwestorów i pasjonatów kryptowalut.
Wyjątkowy pomysł Jamesa Howells'a może zrewolucjonizować sposób, w jaki patrzymy na zagubione aktywa. Może jego zmagania z przeszłością staną się inspiracją dla innych, by nigdy się nie poddawać w dążeniu do odszukania utraconych skarbów!