15 lat tajemnicy: Matka Iwony Wieczorek wstrząsająco mówi o ofierze i przebaczeniu
2025-03-03
Autor: Katarzyna
Iwona Wieczorek zniknęła 15 lat temu w zagadkowych okolicznościach. 19-letnia dziewczyna ostatni raz była widziana 17 lipca 2010 r. nad ranem, kiedy samotnie wracała do domu z Sopotu. To, co pozostało - to jedynie nagranie z monitoringu, na którym widać jej sylwetkę. Do dziś nie wiadomo, co tak naprawdę się z nią stało.
Jej matka, Iwona Główczyńska, jest przekonana, że jej córka padła ofiarą przestępstwa.
- Mogła wsiąść do samochodu, nie podejrzewając, że spotka ją coś złego. Ktoś pozbawił ją życia – mówi w rozmowie z "Interwencją".
Pomimo braku odpowiedzi, matka wybaczyła sprawcy. - Ja już mu wybaczyłam. Nie dla niego, lecz dla siebie, aby móc normalnie funkcjonować – tłumaczy.
Jednak ma jedną prośbę: - Proszę, dla swojego spokoju, niech wskaże miejsce, gdzie jest Iwonka. Chciałabym móc ją pochować, gdzie powinna być, a nie tam, gdzie jest teraz.
Rok 2023 wciąż upływa matce Iwony w oczekiwaniu na prawdę.
Czy kiedykolwiek poznamy odpowiedzi? Od 15 lat sprawa ta pozostaje jedną z największych kryminalnych tajemnic w Polsce.
- Czasami upadam, ale wstaję i idę dalej. Dla Iwonki. Bo ona by tego chciała – mówi matka.
Śledczy również nie tracą nadziei. W 2012 r. sprawa została umorzona, ale po latach zajęło się nią krakowskie Archiwum X. Mimo intensywnych działań, nadal nie udało się ustalić, co wydarzyło się tamtej nocy.
Śledczy są przekonani, że odpowiedzi kryją się w aktach. - Uważam, że sprawca jest zawsze w pierwszym tomie. Myślę, że w tej sprawie również tak jest – stwierdził Marek Dyjasz, były dyrektor Biura Kryminalnego KGP. Dodał, że wśród znajomych z dyskoteki była duża zmowa milczenia. - Próbowaliśmy to rozbić, ale czy z powodzeniem? Wątpię – dodał Dyjasz.
Do sprawy powrócili również dziennikarze, którzy przeprowadzili wywiady z osobami, które były w pobliżu w tamtym czasie. Niektórzy z nich przyznają, że widzieli coś niepokojącego, ale z obawy o własne bezpieczeństwo nie zgłosili tego na policję. To potwierdza, że milczenie w tej sprawie nadal jest bolesnym tematem.
Pytanie, które ciśnie się na usta, brzmi: czy Iwona Wieczorek kiedykolwiek wróci do domu? Trwa nieustanna walka o prawdę, a jej matka nie przestaje wierzyć w to, że sprawiedliwość zostanie wymierzona.