Nauka

47 dni niesamowitych osiągnięć polskiego sektora kosmicznego. Budujemy przyszłość!

2024-08-21

Autor: Anna

W piątek, 16 sierpnia, na orbitę wyniesiony został największy polski satelita EagleEye, a dzień później nawiązano z nim pierwszy kontakt. To olbrzymi sukces polskiego przemysłu kosmicznego i dowód na to, że w ostatnich tygodniach działo się naprawdę wiele.

Jędrzej Kowalewski, prezes firmy Scanway S.A. – jednego z kluczowych graczy w konsorcjum, które wysłało EagleEye w kosmos – zauważa, że ostatnie 47 dni to prawdziwy rajd polskiej myśli kosmicznej. Zachwyca się nie tylko imponującymi projektami, ale również rosnącą aktywnością polskich podmiotów.

- W ciągu tego okresu podpisano ważne kontrakty z Europejską Agencją Kosmiczną, a także zrealizowano pierwsze historyczne loty polskich rakiet – mówi Kowalewski. To nie tylko sukces technologiczny, ale również dowód na to, że Polska może stać się liczącym się graczem na rynku kosmicznym.

W ciągu zaledwie 47 dni wydarzyło się aż 10 istotnych dla polskiego przemysłu kosmicznego wydarzeń, a być może nawet jedenastu, ponieważ Kowalewski zapomniał o rozpoczęciu szkolenia Sławosza Uznańskiego w Houston, który ma szansę stać się drugim polskim astronautą.

Pierwszym przełomem był udokumentowany lot polskiej rakiety, który miał miejsce 3 lipca, a który dowiódł, że Polska potrafi skutecznie dostarczać technologie na orbitę. Niedługo potem, 9 lipca, największa rakieta Europy, Ariane-6, z polskim systemem wizyjnym od Scanway na pokładzie, wystartowała w kolejną misję.

26 lipca ogłoszono, że polska firma Creotech S.A. zrealizuje projekt sond kosmicznych dla misji ESA "Plasma Observatory", mającej na celu lepsze zrozumienie procesów energetycznych wokół Ziemi. Następnie, 29 lipca, SatRev zapowiedział giełdowy debiut, ogłaszając jednocześnie współpracę z Lonestar Data Holdings na rzecz bezpiecznego przechowywania danych w przestrzeni kosmicznej.

30 lipca Scanway ogłosił kolejny sukces - zawarcie kontraktu na projektowanie i wsparcie przy wystrzeleniu instrumentów do obserwacji Ziemi dla Marble Imaging. Kontrakt ten, finansowany przez ESA, stanowi jeden z największych projektów w historii polskiego przemysłu kosmicznego.

1 sierpnia ogłoszono, że PIAP Space pracuje nad automatycznym i tanim tankowaniem satelitów na orbicie w ramach projektu INORT. W dniach 3-8 sierpnia polskie firmy miały ogromną reprezentację na targach SmallSat w Utah.

14 sierpnia Thorium Space ogłosiło zaś zakończenie udanych testów swojego terminala satelitarnego, otwierając tym samym drogę do komercjalizacji nowych produktów.

Tuż przed wysłaniem EagleEye na orbitę, obserwowaliśmy także napływ ogromnej ilości danych z hiperspektralnego satelity Intuition-1, który umożliwił skuteczne monitorowanie obszaru Polski i innych regionów.

Projekty takie jak budowa polskiej konstelacji satelitów Camila stają się rzeczywistością, dzięki wsparciu Europejskiej Agencji Kosmicznej, a ich wartość rozwoju technologii w Polsce nie może być przeceniona. Kowalewski podkreśla, że kluczowe dla przyszłości jest zaufanie do polskiego przemysłu kosmicznego oraz kontynuacja inwestycji w ten sektor.

Polski przemysł kosmiczny zyskuje dynamiczny rozwój, a takie wydarzenia, jak lot EagleEye, dowodzą, że kraj może skutecznie konkurować w międzynarodowym wyścigu kosmicznym. To dopiero początek, a przyszłość rysuje się w różowych barwach, z nadzieją na kolejne przełomy i sukcesy.