47 dni niesamowitych sukcesów polskiego przemysłu kosmicznego. "To wygląda imponująco"
2024-08-20
Autor: Piotr
W piątek, 16 sierpnia, na orbitę został wyniesiony największy polski satelita EagleEye. Już następnego dnia udało się nawiązać z nim komunikację. To ogromny krok naprzód dla polskiego przemysłu kosmicznego, ale jak się okazuje, to tylko jedna z wielu pozytywnych wiadomości, które miały miejsce w ostatnich dniach.
W ciągu ostatnich 47 dni polska myśl kosmiczna przeżywa prawdziwy wzlot. Jędrzej Kowalewski, prezes Scanway S.A., jednej z firm odpowiedzialnych za misję EagleEye, podkreślił, że ten czas był zwieńczeniem wielu projektów i negocjacji, które znacząco wpłynęły na rozwój polskiego sektora kosmicznego. "Niezwykle dużo polskich podmiotów zwiększyło swoją aktywność w tej branży, a efekty są widoczne na każdym kroku".
Jakie wydarzenia miały miejsce w tym fascynującym okresie?
Zaczynając od 3 lipca, kiedy miało miejsce udokumentowane wystrzelenie polskiej rakiety, która przekroczyła Linię Kármána. To było jasnym dowodem, że Polska ma potencjał, by rozwijać niezależne loty w kosmos, mimo że rakieta wystartowała z kosmodromu w Norwegii.
Następnie, 9 lipca odbył się wystrzał rakiety Ariane-6, w której znajdował się polski system wizyjny od Scanway. Ten system dostarcza istotne dane dla inżynierów oraz spektakularne zobrazowania statków i ładunków w przestrzeni kosmicznej.
W kolejnych dniach, 26 lipca, Creotech S.A. została wybrana do zrealizowania projektu sond kosmicznych dla misji ESA, która ma na celu zrozumienie przepływów energii w plazmie wokół Ziemi. Natomiast 29 lipca ogłoszono giełdowy debiut firmy SatRev oraz współpracę z Lonestar Data Holdings w zakresie bezpiecznego przechowywania danych.
30 lipca Scanway ogłosiła kontrakt na projekt i wsparcie wystrzelenia dużych instrumentów do obserwacji Ziemi dla Marble Imaging, co stanowi największy kontrakt w historii polskich firm kosmicznych na sprzęt satelitarny.
Dla polskiego przemysłu kosmicznego to sygnał, że nie tylko możemy uczestniczyć w badaniach, ale także realizować zaawansowane projekty dzięki wsparciu krajowych oraz międzynarodowych instytucji. "Polskie firmy rozwijają technologie i przyciągają fundusze" - komentuje Kowalewski.
W dniu 1 sierpnia PIAP Space ogłosił prace nad technologią automatycznego tankowania satelitów. To innowacyjne rozwiązanie ma kluczowe znaczenie dla przyszłości misji kosmicznych.
Sukcesem zakończyły się również testy płaskiego terminala satelitarnego firmy Thorium Space 14 sierpnia. Jest to istotny krok w kierunku komercjalizacji nowych technologii.
Ostatnim szczytowym osiągnięciem, które zwieńczyło ten okres, było wystrzelenie 16 sierpnia satelity EagleEye, co udowadnia, że Polska jest w stanie produkować i wynosić duże satelity na orbitę. "Dzięki temu projektowi możemy liczyć na niezależność w zakresie zbierania danych z przestrzeni kosmicznej" - podkreślił Kowalewski.
Patrząc w przyszłość, w Polsce trwa przetarg na budowę konstelacji satelitów Camila, który może otworzyć nowe możliwości dla naszego przemysłu kosmicznego. To największy projekt w historii polskiej branży kosmicznej, który wymaga dużych funduszy i zaangażowania. Jędrzej Kowalewski zaznacza, że taki kontrakt nie tylko przyczyni się do rozwoju technologii, ale również do niezależności w zakresie monitorowania zdarzeń na powierzchni naszej planety.
Na zakończenie Kowalewski wspominając o zaufaniu w sektorze kosmicznym podkreśla, że publiczne wsparcie finansowe jest kluczowe dla dalszego rozwoju tej branży, a Polska ma potencjał, by stać się ważnym graczem w globalnym wyścigu kosmicznym.