Świat

5 tys. euro na sekundę: Francja w kryzysie! Premier proponuje likwidację dni świątecznych

2025-07-16

Autor: Andrzej

Francja na krawędzi przepaści!

Francja staje w obliczu poważnego kryzysu finansowego, a sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Premier Bayrou ostrzega, że kraj jest „uzależniony od wydatków publicznych” i znalazł się w „śmiertelnym niebezpieczeństwie”. Przerażające statystyki mówią same za siebie: zadłużenie rośnie w tempie oszałamiających 5 tys. euro na sekundę! Co więcej, jeśli obecny kurs nie ulegnie zmianie, wydatki na obsługę długu mogą osiągnąć horrendalne 100 miliardów euro rocznie do 2029 roku.

Czas na drastyczne zmiany!

Podczas emocjonalnego przemówienia w Paryżu, Bayrou zaznaczył, że to ostatni moment, aby Francja podjęła działania: "Cały naród musi pracować więcej, produkować więcej i zwiększyć ogólną aktywność gospodarczą w ciągu roku". Rząd ma ambitny cel - zmniejszyć deficyt budżetowy z prognozowanych 5,4% PKB w tym roku do 4,6% w 2026 roku, a w 2029 roku zejść poniżej unijnego limitu 3%.

Zmiany w kalendarzu świątecznym?

Obecnie Francja ma 11 dni świątecznych w roku, a większość z nich to święta religijne. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych średnia liczba dni wolnych to tyle samo, a w Anglii i Walii zaledwie 8 dni! Dodatkowo francuski kalendarz sprzyja tzw. długim weekendom, co znacząco wpływa na aktywność gospodarczą, zwłaszcza w maju. Premier sugeruje, że rezygnacja z dwóch dni wolnych mogłaby przynieść budżetowi dodatkowe „kilka miliardów euro”.

Co czeka Francję?

Obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość Francji i jej gospodarki. Czy premierowe propozycje zyskają poparcie społeczeństwa? A może to tylko początek większych reform? Tylko czas pokaże, czy Francja będzie mogła stanąć na nogi w obliczu ekonomicznych wyzwań.