90-letni Marian zainstalował fotowoltaikę za 25 tys. zł. Czuje się oszukany!
2025-03-10
Autor: Magdalena
Pan Marian i jego system fotowoltaiczny
Pan Marian, 90-letni mieszkaniec wsi pod Kielcami, w 2022 roku zainstalował system fotowoltaiczny, który miał produkować około 4000 kWh energii rocznie. System ten miał być dla niego korzystny, jednak wprowadzone zmiany w prawie energetycznym w Polsce kompletnie zepsuły jego plany.
Nowe regulacje rządowe
Jak opisuje pan Marian w liście do redakcji, od 2022 roku rząd PiS wprowadził nowy sposób rozliczeń za energię elektryczną. Obecnie, gdy pobiera z sieci 200 kWh, rozliczany jest z tego samego rachunku jak z energii dostarczonej przez jego instalację fotowoltaiczną. Na końcowy koszt składa się zarówno opłata za przesył energii, jak i opłata za jej kupno. "Mimo że produkuję energię, nadal muszę dopłacać do pobranej z sieci" - mówi rozczarowany.
Problemy z nadwyżką energii
Dodatkowo, pan Marian informuje, że w ciągu dwóch lat przekazał do sieci 4000 kWh więcej, niż sam pobrał, a jego nadwyżka wciąż jest w depozycie PGE. Po zakończeniu roku rozliczeniowego, 20% z tej energii jest zaliczane do zużycia z sieci. "Co się dzieje z resztą energii, za którą zapłaciłem?" – pyta pan Marian, czując się oszukanym przez system.
Problemy prosumentów
Coraz więcej Polaków, którzy zainwestowali w OZE, boryka się z podobnymi problemami. Nowy system rozliczeń, zwany net-billingiem, sprawia, że wiele osób, które produkowały nadwyżki energii, nagle traci finansowe korzyści. Prosumenci sprzedają nadwyżki energii po cenie netto, a kupując energię, muszą ponosić dodatkowe koszty związane z obrotem i dystrybucją, co sprawia, że inwestycje w fotowoltaikę nie są już opłacalne.
Nadzieje na poprawę sytuacji
Rządowe zmiany, wprowadzające możliwość wyboru pomiędzy rozliczeniem na podstawie ceny rynkowej a godzinowej, dają nadzieję niektórym prosumentom, ale nadal wzbudzają kontrowersje. Jak zauważa pan Marian, takie systemy mogą prowadzić do pogłębiania problemów finansowych, które doskwierają nie tylko jemu, ale także wielu innym osobom, w tym także seniorom na emeryturze.
Pytanie o przyszłość
Patrząc na całą sytuację, zadaje on pytanie: "Czy od nowego prawa zyskają tylko wielkie korporacje?" Nie jest on jedynym, który uważa, że reforma nie jest sprawiedliwa dla obywateli inwestujących w odnawialne źródła energii, co może prowadzić do spadku zainteresowania tymi technologiami w Polsce.