Kraj

"Spytaj Mirki, czy zna Naczelnika Urz dzu Skarbowego". Tak Tomasz J. namawia ał pos eckę Arent

2025-02-26

Autor: Katarzyna

Według informacji zebranych przez śledczych, Tomasz J. poprzez romans z posłanką PiS Iwoną Arent wniknął do politycznych kręgów. Z aktu oskarżenia wynika, że mężczyzna wykorzystywał swoje znajomości do uzyskiwania korzyści. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Tajemnicze rozmowy Tomasza J. z Iwoną Arent były nagrywane przez ABW. Posłanka PiS twierdzi, że została oszukana i nie miała pojęcia o podwójnym życiu Tomasza. Dziennikarze ustalili, że mężczyzna chciał wpływać na wyniki kontroli skarbowej jednej z firm, co doprowadziło do skontaktowania się z posłanką.

W rozmowie Tomasza J. z Arent padły słowa: "Spytaj Mirki, czy ona zna tego naczelnika Urz dzu Skarbowego we Wrocławiu, a może Mirka będzie wiedziała, kto to jest". Mirka, o której mowa, to Mirosława Stachowiak-Różecka, inna posłanka PiS z Wrocławia. Minutes później, Arent zadzwoniła do Stachowiak-Różeckiej, co pokazuje, że mogło to być częścią większej siatki oczekiwań i zobowiązań w polityce.

Tomasz J. miał także załatwiać posady w spółkach Skarbu Państwa równocześnie z posłanką. Przykładowo, wysyłał CV Z. w celu załatwienia mu pracy. Śledczy ABW ustalili, że zatrudnienie Z. mogło być możliwe dzięki pomocy Iwony Arent. Tomasz J. zeznawał, że miał dostęp do sejmowego parkingu jak poseł, co rodzi wątpliwości co do jego umocowania w politycznej hierarchii.

Ostatnie doniesienia wskazują na szeroką sieć powiązań, gdzie problemy finansowe mogły krzyżować się z politycznymi interwencjami. Prokuratura zbada, jak bliskie były te relacje i jakie miały konsekwencje.

W związku z powyższymi ustaleniami sprawa Tomasza J. nabiera tempa, a polityczne reperkusje mogą być znaczące. Po ujawnieniu skandalu, opinia publiczna domaga się jasnych wyjaśnień i odpowiedzialności ze strony polityków. Osiem miesięcy po rozpoczęciu śledztwa, Tomasz J. został zatrzymany i nie przyznaje się do winy. Jego sprawa może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla niego, ale również dla politycznych powiązań w regionie.