Adam Bodnar odpiera zarzuty Zbigniewa Ziobry. "Nie wiem, jak miałbym to zrobić"
2025-02-26
Autor: Piotr
Wprowadzenie
W programie "Graffiti" prokurator generalny Adam Bodnar odpowiedział na pytanie prowadzącego Marcina Fijołka dotyczące wniosku o uchylenie immunitetu dla Dariusza Mateckiego. Bodnar stwierdził, że jest to sygnał, że rozliczenia postępowania wciąż trwają, mimo obaw i krytyki. Zaznaczył, że takie postępowania mają swój rytm i wymagają czasu dla zachowania rzetelności.
Kontrowersje związane z wnioskiem
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w odniesieniu do wypowiedzi Mateckiego zasugerował, że nie ma to nic wspólnego z rozgrywkami politycznymi, a wniosek o uchwałę immunitetu opiera się na istniejących przesłankach. Bodnar dodał, że w przeszłości w przypadku podobnych posłów, jak Błaszczak czy Morawiecki, prokuratura nie wnioskowała o areszt, ponieważ uznała sprawy za dobrze udokumentowane.
Wątpliwości w sprawie Mateckiego
Jednak w sprawie Mateckiego występują liczne wątpliwości dotyczące operacji prania pieniędzy i wykorzystania funduszy publicznych, które były przeznaczone dla organizacji związanych z posłem.
Osąd krytyki politycznej
Bodnar skomentował także zarzuty o polityczny charakter sprawy, wskazując na związki między bilansem Funduszu Sprawiedliwości a interesami polityków. Zwrócił uwagę na "ciekawy wątek wyborczy", który sugeruje, że część funduszy mogła być wykorzystana na kampanię wyborczą dla posłów Suwerennej Polski.
Możliwość rozwoju sprawy
Fijołek dopytał o możliwość, że Zbigniew Ziobro mógłby być kolejnym podejrzanym. Bodnar przypomniał o wcześniejszych ostrzeżeniach Kaczyńskiego dotyczących Funduszu Sprawiedliwości oraz o raporcie NIK, który był ignorowany przez Ziobrę. Bodnar dodał, że nie chciałby przesądzać o przyszłości sprawy, ale trudno uwierzyć, że minister sprawiedliwości nie miał wiedzy o wydarzeniach w swoim resorcie.
Reakcja Bodnara
W odpowiedzi na oskarżenia Ziobry o tworzeniu "korpusu sędziów wiernych obecnej władzy", Bodnar stanowczo odparł, że nie ma wpływu na skład sądu i nie wie, jak mógłby to zrobić. Zdecydowanie zaznaczył, że dowiaduje się o składach sędziów jedynie z publicznych informacji.
Przyszłe działania
Adam Bodnar zapowiedział, że projekt ustawy regulującej status nieprawidłowo powołanych sędziów trafi do oceny Komisji Weneckiej. Bodnar wciąż prowadzi rozmowy z przedstawicielami różnych klubów parlamentarnych na temat dwóch alternatywnych projektów ustawy dotyczącej sędziów powołanych po 2017 roku. W przyszłym tygodniu planuje kolejne spotkania, aby zebrać ich opinie i zdania na ten ważny temat.
Podsumowanie
Podsumowując, sprawa Dariusza Mateckiego oraz wątki związane z Funduszem Sprawiedliwości są niezwykle istotne w kontekście zbliżających się wyborów i mogą mieć poważne implikacje dla obecnych rządów w Polsce.