Rozrywka

Adam Sztaba ujawnia tajemnice swojej wiary. "Byłem zagubiony, ale Bóg mnie odnalazł!"

2024-10-28

Autor: Katarzyna

Adam Sztaba, znany dyrygent i osobistość medialna, otwarcie dzieli się swoim doświadczeniem na temat wiary i relacji z Bogiem. W wywiadzie, który przeprowadził pewien dziennikarz, Sztaba zdradził, że w jego życiu były chwile kryzysu, jednak osobiste tragedie i zawirowania skierowały go na duchową ścieżkę. Przypomniał przy tym słowa Szymona Hołowni, który niegdyś nawrócił znaną piosenkarkę Agnieszkę Chylińską. „Na szczęście poznałem kilku fantastycznych kapłanów, którzy pomagają mi w budowaniu tej relacji” – podsumował artysta.

Adam Sztaba, wciąż aktywny w branży muzycznej, wielokrotnie podkreślał, że jego wiara nigdy nie zniknęła. W rozmowie dodał: „Wiara we mnie zawsze była, choć czasem byłem zagubiony, nie z powodu używek, ale w natłoku pracy i intensywnego życia.” Wspomniał też o kryzysie, który dotknął Kościół, zaznaczając, że ważniejsze jest skupienie się na osobistej relacji z Bogiem, a nie na negatywnych aspektach instytucji.

„Prowadziłem rozmowy z różnymi ludźmi, którzy mówili, że nie mogą chodzić na msze z powodu sytuacji w Kościele. Zawsze zastanawiało mnie, czy idziesz na mszę dla księdza, czy dla relacji z Bogiem. To bardzo łatwa wymówka. W Kościele dzieje się wiele złego, ale są również wspaniali kapłani, o których niewiele się mówi” – dodał.

Sztaba zwrócił uwagę na znaczenie wspólnoty w Kościele, deklarując, że spotkania z osobami dzielącymi podobne wartości są dla niego niezwykle ważne. „Idę do Kościoła w poszukiwaniu relacji. To wspólnota sprawia, że czuję się dobrze. Każdy z nas ma swoją własną drogę, ale ważne jest, by móc dzielić te doświadczenia z innymi” – powiedział.

Na zakończenie rozmowy, Sztaba został zapytany o chwile, kiedy czuje się najbliżej Boga. Mocno poruszony, podzielił się refleksją: „Kiedy patrzę na swoich bliskich, którzy są przy mnie, czuję, że to dowód na to, że cuda istnieją i że jesteśmy zaopiekowani. To jest dla mnie najważniejsze”.