Afera wokół Przemysława Babiarza trwa. Kolega go poparł i stracił pracę
2024-08-07
Autor: Jan
Przemysław Babiarz znowu na igrzyskach olimpijskich. Przywrócono go do pracy
W ostatnich dniach sprawa Przemysława Babiarza była na ustach wszystkich. Ledwo bowiem rozpoczęły się igrzyska olimpijskie, a słynny komentator już wyleciał z pracy. Wszystko to za sprawą feralnej interpretacji piosenki "Imagine" Johna Lennona, której dopuścił się na antenie. Jednakże, później okazało się, że zaistniały inne okoliczności, które wpłynęły na tę decyzję.
Błyskawiczna decyzja władz TVP spotkała się z żywymi reakcjami zarówno wśród widzów, jak i kolegów z branży. Współpracownicy Babiarza na czele z Pauliną Chylewską wystosowali nawet oficjalny apel do włodarzy stacji. Eksperci nie mieli wątpliwości, że afera ta zaszkodzi wizerunkowi nowej telewizji publicznej.
Niespodziewanie podjęto decyzję o przywróceniu pracownika z 30-letnim stażem do przydzielonych mu obowiązków. Babiarz, który zdążył już wyjechać z Francji, musiał szybko do niej wrócić. Ledwo jednak ponownie zagościł w studiu, popełnił kolejną gafę na antenie... Tak czy owak, w trudnej dla siebie sytuacji gwiazdor bez wątpienia otrzymał wielkie wsparcie od otoczenia. Niestety niektórzy musieli srogo zapłacić za udzielenie mu poparcia.
Zastępca dyrektora TVN Sport poparł Babiarza. Liczył się z konsekwencjami
Poszkodowany w aferze wokół Babiarza został nie tylko jej główny bohater, ale i Jakub Polkowski. Pracujący w TVP Sport od czterech miesięcy dziennikarz był zastępcą dyrektora stacji, Jakuba Kwiatkowskiego. Swego czasu zwolniony poparł redakcyjnego kolegę, publikując w mediach społecznościowych niepozostawiające pola do domysłów oświadczenie.
"Stanowisko dyrekcji TVP znacie doskonale i, będąc zastępcą dyrektora TVP Sport, Kuby Kwiatkowskiego, nie zamierzałem wychodzić przed szereg, bo były to decyzje, które zapadały nie na szczeblu mojej działalności. Sumienie i ludzka przyzwoitość nakazują mi jednak zająć publiczne stanowisko w tej sprawie, ze świadomością konsekwencji, jakie się za tym kryją. Dlatego w pełni popieram list redakcji TVP Sport skierowany do Dyrektora Generalnego TVP - Pana Tomasza Syguta, który ukazał się dzisiaj w przestrzeni publicznej. Głos moich kolegów i koleżanek z redakcji jest w tym temacie również moim głosem" - oznajmił stanowczo mężczyzna.
Wkrótce później Polkowski pożegnał się ze stanowiskiem.
Pilne wieści z TVP. Zwolnili go za poparcie Przemysława Babiarza?
Przegląd Sportowy Onetu, powołując się na nieoficjalne informacje, twierdzi, że "niedawna afera z udziałem 60-letniego komentatora miała być punktem zapalnym, który doprowadził do zwolnienia Polkowskiego".
"Jak sądzicie, gdzie leży prawda? Plotki wskazują, że naciski ze strony wyższej dyrekcji mogły odegrać tutaj kluczową rolę. Niemniej jednak, oficjalna wersja podana przez Kwiatkowskiego mówi o utracie zaufania i braku lojalności, co pozostawia miejsce na domysły."
Sensacyjne rewelacje z TVP! Co jeszcze się wydarzy?
Dalszy rozwój wydarzeń i kolejne decyzje w tej sprawie z pewnością przyciągną uwagę zarówno mediów, jak i widzów. Czy TVP zdoła odbudować swój wizerunek? Co stanie się z karierą Babiarza i jego kolegów? Śledźcie nasze relacje na bieżąco, aby nie przegapić żadnych szczegółów tej emocjonującej historii!