Rozrywka

Agata Młynarska: "W wieku 45 lat usłyszałam, że jestem za stara na telewizję!"

2025-06-06

Autor: Anna

Agata Młynarska, ikona polskiej telewizji, obchodzi swoją medialną drogę z zaskoczeniem i refleksją. W rozmowie o tabloidach i współczesnej telewizji przyznaje, że w momentach trudnych, media społecznościowe stały się dla niej ratunkiem, dając kontrolę nad własnym wizerunkiem.

Dobra telewizja – czy oglądalność się liczy?

Co to znaczy dziś być częścią "dobrej telewizji"? Młynarska wskazuje na dwie filozofie: oglądalność, czyli popularność, oraz merytoryczność, czyli zawartość. "Prawdziwe emocje są kluczowe" – podkreśla.

Tabloidy – czasy skandali

Znajdując się w centrum uwagi tabloidów, Młynarska doświadczyła, jak media niszczyły granice prywatności. Pamięta chwile, gdy paparazzi zrobili zdjęcia w szpitalu jej chorego ojca oraz intymne momenty, które postawiły ją w niezwykle trudnej sytuacji.

Nowa era telewizji

Młynarska wspomina początki Polsatu i TVN, które odmieniły polski rynek telewizyjny. "Kiedy ‘Kiepscy’ zdobyli większą oglądalność niż ‘Złotopolscy’, zrozumiałam, że telewizja się zmienia".

Wpływ kobiet w telewizji

Młynarska krytycznie odnosi się do sytuacji kobiet w mediach. "Kobiety wciąż mają za mało miejsca w prime time" – zauważa, podkreślając, jak ważne jest, by miały możliwość prowadzenia programów telewizyjnych z wyrazistym głosem.

Przełamywanie stereotypów

W obliczu zbliżającej się sześćdziesiątki Młynarska mówi: "Wiek nie powinien definiować naszej wartości w zawodzie. Jesteśmy silne i mamy do zaoferowania wiele!" Wspiera kobiety w ich dążeniu do przełamywania stereotypów.

Dziś, mimo słów krytyki o wieku, Młynarska otwarcie przyznaje: "Mam 60 lat i wciąż nowe projekty stoją przede mną!" Jest pewna, że telewizja dojrzewa razem z nią, pokazując różnorodność pokoleń.

Zakończenie – nowe wyzwania

Młynarska nie zamierza spoczywać na laurach. "Pracuję nad czymś nowym, co ujrzy światło dzienne tej jesieni!" – kończy z pełnym optymizmem, świadoma że jej głos wciąż ma moc.