Wojciech Fibak w ogniu krytyki: Proba cenzurowania swojego podcastu i głośne zarzuty sprzed lat!
2025-10-09
Autor: Michał
Skandal sprzed lat powraca!
Wojciech Fibak, były znakomity tenisista, znów jest na językach! W rozmowie w podcaście "WojewódzkiKędzierski" przyznał, że jego przeszłość, związana z kontrowersyjnym artykułem sprzed ponad dekady, wciąż wywołuje wiele emocji. W publicznej dyskusji dotyczącej jego biograficznej książki, temat dawnych wydarzeń i rzekomych działań Fibaka w łamaniu norm etycznych wrócił jak bumerang.
Artykuł, który zszokował Polskę
Sprawa ma swoje korzenie w artykule autorstwa Maliny Błańskiej z 2013 roku, który ujawniał niepokojące praktyki Fibaka w łączeniu młodych kobiet z bogatymi, starszymi mężczyznami. W celu ujawnienia tych działań, dziennikarka posłużyła się prowokacją - wysyłając byłyemu sportowcowi niewinnego SMS-a.
Czy to były tylko przypadkowe spotkania?
W odpowiedzi na zaczepkę Fibak zaprosił Błańską na spotkanie, na którym miał zaproponować, aby towarzyszyła swojemu majętnemu przyjacielowi. Niepokojące elementy spotkania, takie jak próby pieszczot i przygód, stały się głównym wątkiem medialnym, a Fibak nazwał całą sytuację „starannie zaplanowaną prowokacją”.
Podcast: Zmiana narracji?
Podczas rozmowy w podcaście, Fibak stwierdził, że publiczna narracja na jego temat jest dla niego obraźliwa. Zapewnił, że nigdy nie czerpał korzyści finansowych z łączenia ludzi, podważając jednocześnie wiarygodność Maliny Błańskiej. Jak zaznaczył, nawet Jerzy Urban wówczas odrzucił tekst, który ukazał się w "Wprost", stwierdzając, że nie spełniał on etycznych standardów.
Czy Fibak starał się cenzurować podcast?
Podczas wywiadu, Wojciech Fibak próbował zablokować publikację rozmowy, co zdenerwowało prowadzących. W odpowiedzi na jego działania, autorzy podcastu określili ten wywiad jako "nieautoryzowany", sugerując, że próba stłumienia rozmowy była nie tylko nieprofesjonalna, ale także nieetyczna.
Reakcja Maliny Błańskiej na zapewnienia Fibaka
Malina Błańska, mówiąc o tej publicznej konfrontacji, dała wyraz swojemu rozczarowaniu. Stwierdziła, że Fibak wciąż nie widzi swojego udziału w wykorzystywaniu kobiet i trwania w relacjach opartej na nierównościach. Dziennikarka podkreśliła, iż jego postawa może być postrzegana jako forma obrony przed odpowiedzialnością.
Czasy zmieniły się, ale problem pozostaje
Od czasu skandalu sprzed lat, wiele się zmieniło, ale włosy na głowie stają dęba na myśl o tym, że problem wykorzystywania kobiet w relacjach zamożniejszych mężczyzn wciąż istnieje. Błańska zaznaczyła, że nie chce, aby obecne pokolenie musiało stawać w obliczu podobnych problemów, które dotknęły ją i jej pokolenie.
Fibak czy Błańska: Kto ma rację?
Kto ostatecznie ma rację? Czy to Fibak, który czuje się ofiarą niesprawiedliwej narracji, czy Błańska, która walczy o prawo do ochrony i uczciwego traktowania kobiet? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - historia Fibaka wciąż nie powiedziała ostatniego słowa.