Rozrywka

Alan Alda ujawnia walkę z chorobą Parkinsona: 'To gra, którą staram się wygrywać'

2025-05-22

Autor: Tomasz

Alan Alda, znany amerykański aktor, w 2015 roku usłyszał diagnozę choroby Parkinsona, zaledwie po zakończeniu prac nad filmem "Most szpiegów" Stevena Spielberga. Pomimo swojej trudnej sytuacji, Alda zdecydował się przez trzy lata utrzymać tę informację w tajemnicy. Teraz, w wieku 89 lat, otwarcie mówi o swoich zmaganiach.

W niedawnej rozmowie z People.com przyznał, że życie stało się dla niego niekończącą się zagadką, a zmagania z chorobą stara się traktować jak grę. "Czasem problem zdaje się być nie do rozwiązania, ale gdy się nie poddam, uda mi się go pokonać. To uczucie jest jak wygranie miliona dolarów – fabularyzuje Alda.

Alda nie tylko walczy z chorobą Parkinsona, lecz także zmaga się z prozopagnozją, czyli ślepotą twarzy, która utrudnia mu rozpoznawanie ludzi. Aktor zauważa, że radzenie sobie z tymi wyzwaniami z roku na rok stało się pełnoetatowym zajęciem, które skupia się na odnajdywaniu humoru w trudnej rzeczywistości.

Nieznana historia życia Ala Aldy

Niewielu wie, że Alan Alda urodził się jako Alphonso Joseph D'Abruzzo. Przyjął nazwisko po swoim ojcu, Robercie, aby wspierać swoją karierę w show-biznesie. Ta decyzja okazała się słuszna: Robert Alda zdobył uznanie na Broadwayu, a jego syn stał się ikoną telewizji.

Alan zyskał sławę dzięki roli doktora Hawkeye’a Pierce’a w legendarnym serialu "M*A*S*H", który opowiada o losach amerykańskich lekarzy podczas wojny w Korei. Produkcja pozostaje jednym z najpopularniejszych w historii telewizji w USA, a ostatni odcinek w 1983 roku przyciągnął rekordową widownię wynoszącą 106 milionów.

Dziś Alda inspiruje innych swoją postawą, udowadniając, że nawet w obliczu poważnych wyzwań, można znaleźć radość i siłę, aby stawić czoła życiu.