Świat

Aleksander Kwaśniewski: Władimir Putin wygrałby uczciwe wybory w Rosji

2024-10-28

Autor: Jan

Aleksander Kwaśniewski, były prezydent Polski, podzielił się swoimi refleksjami na temat działań Rosji wobec Ukrainy, wyjaśniając, że jego zdaniem zbrojny najazd Moskwy nie jest jedynie wojną Władimira Putina, ale wynika z szerszego konsensusu wśród Rosjan.

Kwaśniewski wspomniał, że przed 24 lutego 2022 roku, podczas międzynarodowych konferencji, spotkał się z około 100 osobami związanymi z kręgami władzy w Rosji. Zauważył, że tylko jedna osoba zdecydowała się opuścić kraj, a większość z nich w milczeniu zaakceptowała agresywne działania swojego rządu. To pokazuje, według Kwaśniewskiego, skalę strachu panującego w Rosji, który ogranicza społeczną reakcję na działania Putina.

Były prezydent podkreślił, że gdyby w Rosji odbyły się uczciwe wybory, Putin miałby dużą szansę na ich wygranie, wykorzystując nacjonalistyczne i imperialne hasła. Kwaśniewski zastanawiał się, czy możliwa jest zmiana przywództwa w Rosji, jednak zauważył, że takie spekulacje często są bardziej życzeniowe niż realistyczne.

Zdaniem Kwaśniewskiego, jedynym do tej pory poważnym wyzwaniem dla Putina była próba buntu Jewgienija Prigożyna, który w zeszłym roku prowadził marsz na Moskwę. Prigożyn zginął w katastrofie lotniczej, co Kwaśniewski uznał za demonstrację brutalności rosyjskiego reżimu.

W kontekście wojny na Ukrainie, Kwaśniewski zauważył, że Zachód i Ukraina mogą zmagać się z wyczerpaniem spowodowanym przedłużającym się konfliktem. Podkreślił również, że zdrowie Władimira Putina, który ma 72 lata, może wpłynąć na przyszłość Rosji, zwracając uwagę na to, że w polityce amerykańskiej również nie brakuje osób w podeszłym wieku.

Kwaśniewski zasugerował, że zmiana władzy w Rosji mogłaby otworzyć drzwi do bardziej sprawiedliwego pokoju oraz powrotu do dialogu. Zauważył, że młodsze pokolenia w dużych miastach Rosji, takich jak Moskwa i Petersburg, mogą dążyć do większych zmian, wykształcone w nowej rzeczywistości niż ich starsi poprzednicy.

Poruszył także temat aktualnej sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych, zauważając, że podział w amerykańskim społeczeństwie wpływa na napięcia międzynarodowe. Stwierdził, że ewentualne zwycięstwo Donalda Trumpa nie oznaczałoby natychmiastowego załamania światowego ładu, jednak mogłoby wprowadzić zmiany, które na dłuższą metę zaszkodzą Ukrainie i innym krajom, które liczą na wsparcie USA w obliczu zagrożenia ze strony Rosji.