Amerykański turysta w Poznaniu: Szybko o mały krok od ataku serca!
2025-05-04
Autor: Magdalena
Amerykański turysta Arthur podzielił się swoją dramatyczną przygodą z Poznania. Jego wizyta w stolicy Wielkopolski miała być beztroską podróżą, lecz okazała się zaskakującym wyzwaniem.
Arthur, który przybył z gorącej Kalifornii, napotkał nieprzyjemną niespodziankę – uszkodzone schody ruchome na poznańskim dworcu. "Moja walizka waży około 23 kilogramów! Gdybym miał wnieść ją po tych schodach, z pewnością dostałbym ataku serca!" – mówił w rozmowie z telewizją WTK.
Turysta przyjechał do Polski, aby odwiedzić swojego przyjaciela Tedda, który mieszka w Poznaniu od pięciu lat. Tedd, będąc na miejscu, musiał pomóc Arthurowi z bagażem.
"Nie bywam w Poznaniu zbyt często, ale za każdym razem, gdy tu jestem, ktoś musi naprawiać te schody! Nie mogłem znaleźć windy i musiałem wnieść walizkę mojego przyjaciela po tych schodach" – relacjonował z frustracją.
Ale to nie koniec zmartwień związanych z poznańskim dworcem. Prace remontowe nad zepsutymi schodami miały rozpocząć się w kwietniu, lecz z powodu opóźnień przez dostawców, termin został przesunięty na początek maja. Michał Stilger z PKP przyznał, że wciąż czekają na przysłanie niezbędnych części zamiennych.
Poznań, miasto z bogatą historią, z pewnością zasługuje na lepsze połączenia i udogodnienia dla turystów, aby ich wizyty nie kończyły się dramatycznymi incidentami! Zobacz także, jak Poznań boryka się z innymi wyzwaniami – gigantyczne tłumy na ulicach czy historie osób poszukujących nowych domów.