Sport

Andrzej Potocki nie żyje. Był posłem i prezesem Piast Gliwice

2025-02-16

Autor: Ewa

Niestety, świat polityki i sportu stracił Andrzeja Potockiego, który przez trzy kadencje zasiadał w polskim Sejmie oraz pełnił ważną rolę w piłkarskim klubie Piast Gliwice jako redaktor i prezes. Informację o Jego śmierci przekazał portal 90minut.pl, dla którego Potocki pisał od początku jego działalności.

W smutnych wieściach potwierdził to Paweł Piskorski, przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego, który użył ciepłych słów o zmarłym: "Z najgłębszym żalem żegnam drogiego przyjaciela Andrzeja Potockiego, który odszedł nagle. Andrzej był jednym z najbardziej znanych i cenionych polityków pierwszych dekad III Rzeczypospolitej, działając jako członek różnych partii, w tym UD, UW i SD, oraz jako wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Demokratycznej. RiP".

Andrzej Potocki ukończył studia na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jego działalność polityczna rozpoczęła się w NSZZ "Solidarność", a później brał udział w powstawaniu Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. Najdłużej związany był z Unią Demokratyczną, a po połączeniu z Kongresem Liberalno-Demokratycznym przekształciła się ona w Unię Wolności.

Potocki zasiadał w Sejmie z ramienia UD oraz UW przez trzy kadencje, jednak jego próba reelekcji w 2001 roku nie powiodła się. Później starał się o mandaty w wyborach samorządowych i do europarlamentu, lecz żadna z tych prób nie zakończyła się sukcesem, co skłoniło go do wycofania się z polityki.

W latach 2000-2001 pełnił funkcję prezesa klubu Piast Gliwice, a od 2003 roku pracował jako redaktor serwisu piłkarskiego 90minut.pl. W latach 2012–2016 przewodził Ogólnopolskiemu Stowarzyszeniu Historyków i Statystyków Piłki Nożnej.

Na jego dorobek wpływ miało również członkostwo w różnych organizacjach, takich jak Towarzystwo Europa, Amnesty International, Zielony Instytut oraz Polskie Towarzystwo Sinologiczne.

Śmierć Andrzeja Potockiego to ogromna strata dla polskiej polityki i sportu. Jego wkład w rozwój obu tych dziedzin na pewno pozostanie w pamięci wielu osób. Jak przyznają jego znajomi, był nie tylko politykiem, ale i przyjacielem, który zawsze gotów był wesprzeć innych.