Świat

"Ani wojna, ani pokój" – Kanclerz Niemiec komentuje sytuację

2025-09-30

Autor: Michał

Wojna uderza w fundamenty demokracji

Kanclerz Niemiec, w odpowiedzi na narastający konflikt z Rosją, podkreślił, że tocząca się wojna jest "wojną przeciwko naszej demokracji i wolności". Jego słowa wybrzmiewają z silnym przekonaniem, że Moskwa dąży do podważenia jedności Unii Europejskiej, co jest kluczowe dla stabilności kontynentu.

Plan finansowania Ukrainy

Kanclerz nawiązał do propozycji dotyczącą uruchomienia zamrożonych rosyjskich aktywów, co mogłoby wspomóc ukraińskie wydatki obronne przez nawet pięć lat. To ambitne przedsięwzięcie ma na celu wzmacnianie Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji.

Ekonomiczne implikacje wojny dla Rosji

W ocenie kanclerza, długotrwałe prowadzenie wojny będzie dla Rosji ekonomicznie nie do zniesienia. W miarę upływu czasu, negatywne konsekwencje konfliktu powinny zacząć powstrzymywać Moskwę przed kontynuowaniem działań zbrojnych.

Dziwne twierdzenia Dmitrija Miedwiediewa

W międzyczasie, Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, zamieścił kontrowersyjny wpis na Telegramie, w którym twierdzi, że "Rosja w zasadzie nie potrzebuje wojny z nikim". Jego zdaniem, kraj nie ma nic do zyskania w konfrontacji z "oziębłą staruchą Europą".

Misja Moskwy na własnych ziemiach

Miedwiediew podkreśla także, że głównym celem Rosji jest rozwój własnych terenów. Zaskakująco, przekonywał, że "Rosja zawsze przybywała do Europy jako wyzwoliciel, a nie najeźdźca". Te stwierdzenia wywołują szereg pytań o rzeczywistą intencję Kremla i dalsze losy regionu.