Anna Ilczuk: Zarabiamy w teatrach najniższą krajową. To wynagrodzenie jest upokarzające
2024-11-01
Autor: Magdalena
Anna Ilczuk w rozmowie o trudnej sytuacji finansowej aktorów oraz ich miejscu w show-biznesie. Aktorka podkreśla, że zarobki w teatrach są dramatycznie niskie, co jest całkowicie nieakceptowalne w XXI wieku. W jednym z wywiadów zdradziła, że mimo zamiłowania do swojego zawodu, wielu artystów zmuszonych jest do pracy w innych branżach tylko po to, by móc się utrzymać.
Ilczuk wyznała, że ze względu na niskie wynagrodzenie w teatrze, wielu jej kolegów i koleżanek decyduje się na rezygnację z pracy na etacie, co prowadzi do wielu trudnych sytuacji życiowych. "Bez pasji i miłości do sztuki, teatr nie mógłby normalnie funkcjonować. To wynagrodzenie jest upokarzające, że mimo wykształcenia i lat ciężkiej pracy, walczymy o przetrwanie" – mówi Ilczuk.
Aktorka nie boi się również krytykować trudnych warunków, w jakich pracują artyści. Często magazyny i produkcje telewizyjne wyciągają ich z jednej skrajności do drugiej, przez co prawdziwe talenty są pomijane. Wierzy, że system musi się zmienić, a twórczość teatralna powinna być dostępna dla szerszej grupy ludzi, niezależnie od ich sytuacji finansowej. Ilczuk podkreśla, że wszelkie zmiany powinny być wprowadzane z myślą o długofalowym rozwoju kultury w Polsce, tak aby każdy miał możliwość korzystania z sztuki.
W szczególności, Anna Ilczuk zwróciła uwagę na znaczenie artystycznych eksperymentów i poszukiwań w teatrze, które - jej zdaniem - mogą wnosić nowe wartości i perspektywy. Mimo trudności, które napotkała w swojej karierze, pozostaje optymistką co do przyszłości polskiego teatru. Współczesne wyzwania, z jakimi borykają się artyści, takie jak niskie wynagrodzenia, wymagają jednak pilnej interwencji i sprzeciwu ze strony całego środowiska teatralnego. Ilczuk podkreśla, że ich głos musi być słyszany.