Apokaliptyczne sceny po powodzi w Hiszpanii: Czy zmiany klimatyczne są winne rekordowym opadom?
2024-10-31
Autor: Piotr
Hiszpania zmaga się z poważnymi konsekwencjami powodzi, która dotknęła południowe i wschodnie tereny kraju. Hiszpańskie media nie szczędzą mocnych słów – "myśleliśmy, że to koniec świata", "apokaliptyczna powódź", "tragedia" – opisując sytuacje, w których w czwartek potwierdzono 95 ofiar, a wiele osób wciąż uznawanych jest za zaginione.
Zdjęcia z Walencji oraz innych dotkniętych miast ukazują niesamowity zasięg zniszczeń: samochody schowane pod warstwą błota, zniszczone budynki i zerwane drogi. W obliczu ekstremalnych opadów deszczu wiele osób utknęło zarówno w swoich pojazdach, jak i domach.
W miejscowości Utiel zginęło sześć osób starszych, które nie zdążyły ewakuować się z zalanych domów. Tylko dzięki szybkiej reakcji jednego z sąsiadów, który uratował ojca i syna uwięzionych w swoim samochodzie, udało się ocalić im życie. To tragiczne incydenty przypominają, jak wielką siłę ma natura i jak ważne jest, aby odpowiednio się do niej przygotować.
W obliczu katastrofy rodzi się pytanie o skuteczność systemu ostrzegania oraz o to, czy mieszkańcy zostali odpowiednio poinformowani o nadciągającej powodzi. Naukowcy wskazują na bezpośrednie powiązanie między intensywnymi opadami a zmianami klimatycznymi, które potęgują tego typu zjawiska. Eksperci wskazują, że "zimna kropla", znana w Hiszpanii jako DANA, była odpowiedzialna za te bezprecedensowe burze. To zjawisko występuje, gdy zimne powietrze przemieszcza się w niższe partie atmosfery i łączy z ciepłym, wilgotnym powietrzem, co prowadzi do gwałtownych i obfitych opadów.
Analiza przeprowadzona przez organizację Climate Central pokazuje, że zmiana klimatu znacząco wpływa na intensywność opadów. Wyższa temperatura oceanów prowadzi do większego parowania, co skutkuje wyższą wilgotnością w atmosferze. W sytuacji, gdy jakość tych zjawisk może się zmieniać z roku na rok, naukowcy obliczają, że obecnie prawdopodobieństwo wystąpienia skrajnych temperatur w Ocean Atlantyckim wzrosło od 50 do 300 razy w wyniku globalnego ocieplenia.
Powodzie po tak drastycznych opadach, szczególnie w obszarach zurbanizowanych, są nazywane błyskawicznymi powodziami miejskimi. W tylko jednej miejscowości w pobliżu Walencji zanotowano opady na poziomie aż 491 mm w zaledwie kilka godzin, co odpowiada rocznej sumie opadów w wielu innych miejscach. Osoby śledzące sytuację zauważają, że tak intensywne deszcze nie wymagają rzek do powstania katastrofy, ponieważ ulice mogą być szybko zalane, a samochody porwane przez wodę.
Zdając sobie sprawę z postępującego ocieplenia klimatu, hiszpańskie władze muszą podjąć działania, aby zapobiec tego typu tragediom w przyszłości. Mimo wyraźnych prognoz o nadchodzącej DANA, ostrzeżenia do mieszkańców Walencji dotarły późno, co w obliczu szybko zmieniającej się sytuacji stawia pod znakiem zapytania efektywność lokalnych służb. Jakie kroki podejmą władze, aby przywrócić zaufanie społeczności i wdrożyć skuteczne systemy ostrzegawcze, które zminimalizują skutki przyszłych kryzysów? Czas pokazuje, że zmiany klikalne są nie tylko możliwe, ale i nieuniknione.