Arabia Saudyjska wbije Rosji nóż w plecy: rewolucyjna zmiana na rynku ropy
2024-10-03
Autor: Katarzyna
Analityk rynku energii, Michaił Krutichin, wskazuje, że Arabia Saudyjska nabiera przekonania, że Rosja ignoruje ich prośby o redukcję produkcji ropy, co prowadzi ich do podjęcia własnych decyzji, które mają na celu zwiększenie zysków. Zgodnie z doniesieniami "Financial Times", Rijad zdecydował się na odejście od strategii ograniczania wydobycia, co może wywołać poważne zmiany na rynku energii.
Obecny limit produkcji ustalony przez OPEC wynosi 8,98 mln baryłek dziennie, jednak Rosja systematycznie przekracza ten pułap. W pierwszej połowie 2024 roku Rosja odnotowała wzrost dochodów z paliw kopalnych o oszałamiające 41 proc. Prezydent Władimir Putin zapowiedział kontynuację intensywnej eksploatacji zasobów naftowych, co może doprowadzić do napięć z innymi krajami członkowskimi OPEC.
Eksport ropy jest kluczowym elementem finansowania rosyjskiej machiny wojennej. Ekonomistka Aleksandra Prokopienko z Carnegie Russia Eurasia Center podaje, że spadek cen ropy o 20 dolarów za baryłkę może spowodować obniżenie dochodów Rosji o 1,8 biliona rubli, co jest równowartością około 1 proc. PKB kraju. Tak drastyczny spadek mógłby mieć poważne konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki, w szczególności w kontekście toczącej się wojny na Ukrainie.
W ostatnich latach Rosja zdołała ominąć zachodnie sankcje, wykorzystując tzw. flotę cieni oraz pośredników, takich jak Turcja, Chiny czy Indie, które pomagają w rafinacji i sprzedaży rosyjskiej ropy. Według doniesień "Politico", w pierwszej połowie 2024 roku Zachód wydał około 2 miliardów dolarów na paliwo pochodzące z rosyjskiej ropy, co umożliwiło Moskwie znaczące dochody, wspierające rekrutację żołnierzy na front w Ukrainie.
Dalszy rozwój sytuacji na rynku ropnych może prowadzić do rewolucyjnych zmian w układzie sił globalnych oraz zaskakujących decyzji ze strony OPEC, które mogą wpłynąć na ceny ropy na całym świecie.