Artur Pontek: Z małego marzyciela na wielki ekran. Jak kosztowało go to życie?
2025-06-11
Autor: Ewa
Mały Geniusz z Pasją
Artur Pontek miał zaledwie 6 lat, gdy postanowił zostać aktorem. Zafascynowany występami swojego starszego brata, który użyczał głosu w słuchowiskach radiowych, zrozumiał, że to właśnie jego przyszłość. Pewnego dnia, zaproszony przez lokalnego reżysera słuchowisk, miał szansę na pierwsze kroki w branży.
Dzieciństwo w Świecie Teatru
Pontek wspomina z nostalgią czasy, gdy zamiast biegać po podwórku z rówieśnikami, spędzał czas w studiu nagrań, grając u boku znakomitych aktorów, takich jak Irena Kwiatkowska czy Zygmunt Kęstowicz. Jego marzenia zaczęły nabierać realnych kształtów.
Pierwsze Kroki na Ekranie i Problemy w Szkole
W wieku 12 lat Artur „porzucił” radio, aby zagrać w trzech filmach. Jego rolą w "Bandzie Rudego Pajątka" zdobył serca milionów widzów, jednak wzbudził również zazdrość wśród nauczycieli. Jedna z nich, obawiając się, że sukces uderzy mu do głowy, starała się zniechęcić go do aktorstwa.
Igranie z Przeznaczeniem
Pomimo trudności, w tym złośliwości rówieśników, Artur nie poddał się. "Już wtedy wiedziałem, że aktorstwo to ciężki kawałek chleba" – to motto jego młodzieńczych lat. Potrafił jednak z dystansem podchodzić do nieprzychylnych komentarzy, co tylko motywowało go do dalszej pracy.
Porażki Egzaminacyjne i Nowe Wyzwania
Po maturze, pomimo licznych ról, Artur dwukrotnie nie zdał egzaminu do szkoły teatralnej. "Człowiek musi być do tego, żeby cię uformować" – stwierdził, nie tracąc nadziei. Znalazł jednak nowe drogi, ucząc się w prywatnej szkole aktorskiej i występując w teatrach.
Egzamin Eksternistyczny - Pożegnanie z Frustracją?
W 1999 roku, po trzech nieudanych próbach dostania się na studia, Artur przystąpił do egzaminu eksternistycznego w ZASP-ie. Z wielką dumą wspomina, że nareszcie zdobył upragniony dyplom, co otworzyło mu drzwi do dalszej kariery.
Dubi i Stabilność Zawodowa
Choć kariera aktorska Ponteka nie zaznała spektakularnego przełomu, nigdy nie żałował wyboru tego zawodu. "Czuję, że nie chciałbym robić nic innego. Mimo braku nadmiaru propozycji, wciąż kocham to, co robię" – powiedział.
Nowe Pokolenie Aktorów
Artur z dumą opowiada o pracy w dubbingu, gdzie jego głos towarzyszy takim postaciom jak Gwidon Diament z "Trolli" czy Gapik z "Smerfów". Choć od lat gra tę samą rolę w "Ojcu Mateuszu", jego rodzina podąża podobną drogą – syn Leon i córka Zoja stawiają pierwsze kroki w aktorstwie, co dowodzi, że pasja do sceny trwa w rodzinie Ponteków.