Rozrywka

"Azja Express". Agnieszka Głowacka przeraziła uczestników? "Ja się jej boję patrzeć w oczy"

2024-10-06

Autor: Anna

W jesiennej ramówce TVN jednym z najchętniej oglądanych programów jest "Azja Express". Wśród popularnych duetów występują Piotr i Agnieszka Głowaccy, którzy szybko zdobyli sympatię widzów. Agnieszka wielokrotnie udowodniła, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, a jej determinacja i emocjonalność przyciągają uwagę. Ostatnio doszło do zmiany w parach, a Głowacka została sparowana z Janem Błachowiczem. Choć początkowo radzili sobie dobrze, sytuacja szybko się skomplikowała.

Po zamianie partnerów nerwy Agnieszki były na skraju wytrzymałości. Problemy zaczęły się, gdy transport, którym podróżowali z Janem, pojechał w zupełnie przeciwną stronę. Wtedy emocje wyszły na wierzch. - Ja się tak denerwuję. Czemu ten dziad wywiózł nas nie w tę stronę? (...) K***a wszyscy pojechali już - mówiła, wyraźnie przejęta. Co gorsza, kolejnym środkiem transportu była karetka, co było dla niej wstrząsające. - Ja muszę się n*****ć - wykrzyknęła bez wahania, pokazując, tak bardzo wyraźnie, jak emocjonalną osobą jest.

Jednak nie wszystko było takie dramatyczne. Agnieszka z ogromnym entuzjazmem podeszła do zadania ze zbieraniem truskawek. Jej reakcje były dla innych uczestników nie do zniesienia. - Ja się jej boję patrzeć w oczy. One się robią czarne, szerokie - podkreślił Józef Gąsienica-Gładczan. - Ona jest absolutnie szalona - dodała Gabi Drzewiecka, zgadzając się z nim.

Interakcje Agnieszki z innymi uczestnikami wzbudziły mieszane uczucia. Po emisji programu w sieci pojawiły się nieprzyjemne komentarze, co potwierdza, że niektórzy widzowie mają pesymistyczny obraz uczestników. Obsługa programu, w tym Agnieszka, reaguje na te ataki ze zrozumieniem, lecz czy to zmieni ich postrzeganie? To pytanie, które z pewnością będzie krążyć w głowach zarówno uczestników, jak i widzów. Zbliża się kolejny odcinek, więc czekamy na dalsze emocje i zwroty akcji!