Baśka: Legendarny Głos Polskiego Reportażu
2024-10-12
Autor: Ewa
Baśka Łopieńska, znana również jako Barbara Neronowicz, była jedną z najbardziej utalentowanych dziennikarek swojego pokolenia. Choć nie pamiętam dokładnie, kiedy ją poznałem, z pewnością wkrótce po tym, jak zaczęła studia chemiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Jej życie osiągnęło kolejny punkt zwrotny, gdy wyszła za Bogdana Łopieńskiego - fotoreportera, który stał się ikonicznym przedstawicielem polskiego dziennikarstwa.
Niedawno trafiłem na jej posthumne dzieło zatytułowane "Męka twórcza", które zawiera szereg wywiadów z inteligentami, opublikowanych w "Res Publika Nowa". Kapuściński nazwał ją "mistrzynią przenikliwych wywiadów", a ja dodam, że była także niezwykle utalentowaną reporterką. Lektura "Męki twórczej" uświadomiła mi, że Baśka nie była tylko znakomitym dziennikarzem, ale także świetnym obserwatorem rzeczywistości, co czyniło jej teksty fascynującymi.
Jej przyjaźń z Ewą Szymańską, moją żoną, sprawiła, że nasze ścieżki się splatały. Szymańska, obok Łopieńskiej, była tak samo uznawana za jedną z najlepszych w swoim fachu. Wspólnie napisały wiele znakomitych artykułów, a ich bliskie związki tylko podkreślały ich wzajemne inspiracje.
Baśka była mistrzynią w prowadzeniu wywiadów. Potrafiła wydobyć z rozmówców to, co najcenniejsze. W "Męce twórczej" można znaleźć wiele subtelnych i błyskotliwych analiz, które pokazują, jak powinna wyglądać prawdziwa rozmowa. W rozmowie z Jerzym Jedlickim zadała pytanie, które, jak się wydaje, podważało utarte schematy i zmuszało do myślenia.
Przez lata Baśka Łopieńska stawiała niezwykle wysokie wymagania zarówno sobie, jak i swoim rozmówcom. Była odznaczona doroczną nagrodą imienia Barbary N. Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy, jednak nagroda ta zanikła po jej śmierci, co pokazuje, jak niesamowitym talentem była.
W styczniu tego roku minęło 20 lat od jej zgonu, a jej wkład w polski dziennikarstwo wciąż pozostaje niezatarte. Poza jej twórczością, pozostawiła po sobie również inspirację dla przyszłych pokoleń dziennikarzy. Warto przypominać o jej osiągnięciach, by zainspirować innych do podążania jej śladami. Baśka, jako wyjątkowa osobowość, z pewnością zasługuje na nieustanne pamiętanie i docenienie. Jej dziedzictwo przetrwa w sercach tych, którzy cenią prawdziwą sztukę dziennikarstwa.