Beniaminkowie w PKO Ekstraklasie: Czy Motor Lublin zaskoczy GKS Katowice?
2024-08-16
Autor: Andrzej
W piątkowym starciu w PKO Ekstraklasie doszło do pojedynku dwóch beniaminków – GKS Katowice i Motor Lublin. Po wcześniejszych kolejkach, oba zespoły miały na koncie po cztery punkty, jednak GKS zdążył rozegrać cztery mecze, podczas gdy Motor zaledwie trzy. Warto dodać, że ekipa z Lublina ma do rozegrania zaległe spotkanie z Jagiellonią Białystok, co może wpłynąć na ich dalszą sytuację w tabeli.
Obaj trenerzy zdecydowali się na roszady w składach. Rafał Górak wprowadził trzech nowych zawodników: Lukasa Klemenza, Alana Czerwińskiego oraz Adriana Błąda, natomiast szkoleniowiec Motoru, Mateusz Stolarski, postawił na zmiany na pięciu pozycjach, co mogło zaskoczyć przeciwnika. Swoją szansę otrzymali m.in. Mbaye N'Diaye oraz Mathieu Scalet, co pokazuje, że trenerzy poszukują nowych rozwiązań i strategii.
Pierwsza połowa meczu była dość monotonna. Chociaż oba zespoły miały swoje szanse na zdobycie bramki, ich strzały nie były wystarczająco precyzyjne, przez co bramkarze mogli czuć się komfortowo. Najciekawszym momentem był 35. minuta, w której Adam Zrelak próbował zakończyć ładną akcję, jednak jego strzał okazał się niecelny.
W końcówce pierwszej połowy piłka znalazła się w bramce Motoru, ale po długiej analizie VAR, gol został anulowany z powodu minimalnego spalonego N'Diaye'a. Ta sytuacja mogła zmienić przebieg meczu, ale ostatecznie wszystko zostało rozstrzygnięte przed przerwą, która zakończyła się bezbramkowym remisem 0:0.
Po przerwie Motor na chwilę zdominował grę, jednak nie potrafił skonstruować skutecznej akcji. GKS odpowiedział w 51. minucie - Bartosz Nowak oddał celny strzał na bramkę Ivana Brkicia, ale niewiele więcej działo się na murawie. Oba zespoły walczyły o przewagę, ale brakowało im skuteczności i determinacji, co skutkowało podziałem punktów.
Warto dodać, że spotkanie to mogłoby być punktem zwrotnym dla obu drużyn. GKS w kolejnym meczu zmierzy się u siebie z Jagiellonią Białystok, natomiast Motor podejmie Puszczę Niepołomice. Jak na razie obie drużyny będą musiały popracować nad jakością gry, jeśli chcą marzyć o wyższych lokatach w tabeli PKO Ekstraklasy.
GKS Katowice - Motor Lublin 0:0
Składy: GKS: Dawid Kudła - Marten Kuusk, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz - Alan Czerwiński (75' Mateusz Marzec), Mateusz Kowalczyk, Oskar Repka, Grzegorz Rogala (63' Marcin Wasielewski) - Adrian Błąd (63' Borja Galan), Bartosz Nowak (75' Jakub Antczak) - Adam Zrelak (84' Mateusz Mak) Motor: Ivan Brkić - Paweł Stolarski (66' Filip Wójcik), Sebastian Rudol, Arkadiusz Najemski (82' Marek Bartos), Karol Luberecki - Krzysztof Kubica (59' Kaan Caliskaner), Mathieu Scalet, Bartosz Wolski - Piotr Ceglarz, Samuel Mraz (82' Kacper Wełniak), Mbaye N'Diaye (66' Michał Król) Żółte kartki: Rogala, Galan, Kuusk (GKS) oraz Kubica, Bartos (Motor) Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)
Zobacz także: Jakie są szanse Motoru Lublin na utrzymanie w Ekstraklasie? Nowe twarze w drużynie GKS Katowice – czy pomogą w walce o wyższe cele?