Białoruś, Brześć. Akcja służb i zatrzymania przy granicy z Polską
2024-09-11
Autor: Ewa
W nocy z wtorku na środę doszło do interwencji białoruskich służb granicznych przy granicy z Polską. Zgodnie z informacjami podanymi przez państwową agencję Biełta, funkcjonariusze z Brześcia zatrzymali dwie osoby, które, wykorzystując dron, miały naruszyć "reżim graniczny".
Biełta określa ten obiekt jako "dron", a zdjęcia udostępnione przez białoruską policję pokazują, że był to konstrukcja własnej roboty. Zatrzymani mężczyźni, obywatele Białorusi, przybyli do strefy granicznej dwoma samochodami, aby zrealizować nielegalne działania.
Według doniesień, dron był wyposażony w spadochron, a zatrzymani posiadali liny używane do jego wystrzelenia. Mieli także przy sobie baterie, kamerę termowizyjną oraz inne akcesoria.
Obaj mężczyźni zostali ukarani administracyjnymi grzywnami, jednak nie ujawniono, do czego konkretnie zamierzali wykorzystać drona - nie wiadomo również, czy planowali wystrzelenie go w stronę Polski.
Warto zaznaczyć, że sytuacje takie nie są odosobnione. W połowie sierpnia białoruskie służby zatrzymały trzy inne osoby, które były podejrzewane o "prowadzenie nielegalnych działań" z wykorzystaniem drona.
Zgodnie z dekretem prezydenta Aleksandra Łukaszenki, od kwietnia na Białorusi zabroniony jest import, sprzedaż i posiadanie dronów bez odpowiednich zezwoleń. Użycie bezzałogowców w strefie przygranicznej traktowane jest jako poważne naruszenie przepisów, za co kodeks przewiduje wysokie kary finansowe.
Sytuacja na granicy pozostaje napięta, a władze białoruskie starają się zaostrzyć kontrole w związku z rosnącą liczbą przypadków naruszania praw i przepisów dotyczących granicy. Nie należy także zapominać o kontekście politycznym tego zdarzenia, które odbija się szerokim echem zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.